Do niebezpiecznego zdarzenia doszło w listopadzie na ulicy Sukowskiej w Kielcach. Ramię pracującej koparki uderzyło w przejeżdżający samochód osobowy, a kierująca nim kobieta trafiła do szpitala. Dziś wciąż trwa poszukiwanie świadków, którzy mogą pomóc wyjaśnić okoliczności wypadku.
Do zdarzenia doszło w listopadzie 2025 roku w dzielnicy Suków. Kobieta kierująca samochodem osobowym poruszała się prawidłowo ulicą Sukowską, gdy nagle w bok jej pojazdu uderzyła łyżka koparki pracującej w pobliżu jezdni.
Siła uderzenia była znaczna. Samochód został poważnie uszkodzony, a kierująca wymagała natychmiastowej pomocy medycznej. Z miejsca zdarzenia została przetransportowana do szpitala.
Sprawa nadal bez finału
Choć od wypadku minęło kilka miesięcy, okoliczności zdarzenia wciąż nie zostały w pełni wyjaśnione. Poszkodowana kielczanka próbuje ustalić, jak doszło do tego, że ramię ciężkiego sprzętu znalazło się na torze jazdy samochodu.
Kluczowe znaczenie mogą mieć relacje osób, które w tamtym czasie znajdowały się w pobliżu miejsca zdarzenia. Szczególnie istotne są nagrania z wideorejestratorów oraz zeznania kierowców, którzy poruszali się ulicą Sukowską w dniu wypadku.
Każdy szczegół może mieć znaczenie
W sprawach z udziałem maszyn budowlanych istotne jest ustalenie, czy teren robót był odpowiednio zabezpieczony oraz co doprowadziło do niekontrolowanego ruchu ramienia koparki. Świadkowie mogą pomóc odtworzyć przebieg zdarzenia i ustalić odpowiedzialność za wypadek.
Poszkodowana zwróciła się o pomoc również za pośrednictwem mediów społecznościowych. W opublikowanym apelu wskazała dokładną datę i godzinę zdarzenia, prosząc o kontakt osoby, które widziały moment uderzenia lub poruszały się za jej pojazdem.
Jak podkreśla, każda informacja, nawet pozornie nieistotna, może okazać się kluczowa dla wyjaśnienia sprawy.
Marta Grasegger

