Mroźny sobotni poranek przyniósł makabryczne odkrycie w Kielcach. W korycie rzeki Bobrza, tuż przy ulicy Krakowskiej, znaleziono ciało mężczyzny. Na ratunek było już za późno i lekarz przybyły na miejsce mógł jedynie potwierdzić zgon 64-letniego kielczanina.
Makabryczne odkrycie o świcie
Zgłoszenie o tragicznym znalezisku dotarło do służb ratunkowych w sobotę, 28 lutego, tuż przed godziną 7:00 rano. Ciało zauważył mężczyzna, który akurat wracał z nocnej zmiany w pracy. Niepokojący widok w cieku wodnym przy ul. Krakowskiej natychmiast postawił na nogi kielecką policję oraz pogotowie.
Policja i prokuratura badają sprawę
Na miejscu zdarzenia przez wiele godzin pracowali śledczy pod ścisłym nadzorem prokuratora.
Obecny na miejscu lekarz stwierdził zgon 64-letniego Kielczanina
– poinformowała Portal Kielecki podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas, oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Decyzją śledczych ciało mężczyzny zostało zabezpieczone i przewiezione do zakładu medycyny sądowej, gdzie zostaną przeprowadzone badania sekcyjne. Ich wyniki mają dać odpowiedź na kluczowe pytanie: czy do śmierci kielczanina przyczyniły się osoby trzecie, czy był to nieszczęśliwy wypadek. Policja nadal ustala dokładne okoliczności oraz przebieg tej tragedii.
Marta Grasegger

