Wyciekły zdjęcia Agaty Wojdy, które zostały zrobione kilka lat temu. Prezydentka Kielc przyznała, że tamte materiały są teraz powodem ataków na jej osobę. Co takiego było na fotografiach?

Agata Wojda aborcja
Agata Wojda nawiązała do nowej ustawy aborcyjnej. Uchwalona przez Sejm ustawa przewiduje częściową dekryminalizację aborcji. Chodzi o usunięcie ciąży za zgodą kobiety oraz pomoc w aborcji w przypadku ciężkiej wady płodu.
Prezydentka Kielc przypominała, że w czasie protestów jakie miały miejsce 6 lat temu, była za aborcją oraz, że zdania nie zmieniła.
Byłam wtedy z Wami. Przekonana o słuszności naszej walki, o tym, że mamy prawo do godności, wolności i decydowania o własnym ciele. Te przekonania nie zmieniły się ani na chwilę.
Wyciekły kompromitujące zdjęcia Agaty Wojdy
Jednak dla wielu środowisk taka postawa polityczki jest nie do przyjęcia. Zdjęcia z tych protestów uznawane są za kompromitujące. Dla osób przeciwnych aborcji, stają się one powodem ataków na prezydent Kielc.
Dziś zdjęcia z tamtych protestów czesto są wykorzystywane do politycznych ataków, drwin. Ale wiecie co? Nie wstydzę się ani jednego zdjęcia. Ani jednej chwili spędzonej na ulicy. Ani jednego kroku, który wtedy zrobiłam.
– zapewnia Agata Wojda.
Co więcej uważa ona, że prawo do aborcji to jedno z praw „kobiet do decydowania o własnym zdrowiu, ciele i życiu”.
ZOBACZ TEŻ: Student AWF trafił do szpitala psychiatrycznego. 20-latek nie żyje!

