Mają różne doświadczenia, plany i powody, dla których zdecydowali się założyć mundur. Łączy ich jedno – gotowość do służby Polsce. Na kieleckiej Bukówce 38 ochotników złożyło uroczystą przysięgę wojskową i zasiliło szeregi 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej. Wśród nowych żołnierzy są młodzi ludzie, którzy od lat marzyli o wojsku. Chętnych do służby jest zresztą więcej niż dostępnych miejsc.
Uroczystość odbyła się po zakończeniu 16-dniowego szkolenia podstawowego. Dla nowych terytorialsów był to pierwszy poważny sprawdzian wytrzymałości, dyscypliny i umiejętności współpracy. Na placu przysięgi towarzyszyli im bliscy, którzy nie kryli wzruszenia. Wśród składających przysięgę znalazła się 19-letnia Natalia Stelmaszczyk. Zainteresowanie wojskiem wyniosła z rodzinnego domu.
Chcę być żołnierzem, ponieważ traktuję to jak służbę. Jest to również wyzwanie, któremu chcę podołać. Myślenie, że do wojska idą tylko mężczyźni, to stereotyp
– opowiadała Portalowi Kieleckiemu.
Przyznała, że jednym z największych wyzwań podczas szkolenia była współpraca z ludźmi w różnym wieku. Ostatecznie udało się jednak stworzyć zgrany zespół.
„Zawsze gotowi, zawsze blisko”. Nowi żołnierze mają już obowiązki
Przysięga to dopiero początek wojskowej drogi. Nowych żołnierzy czekają regularne ćwiczenia i doskonalenie umiejętności.
Chcemy, żeby zawsze byli gotowi, żeby zawsze byli blisko, zgodnie z naszym motto. Ich obowiązkiem jest przyjście na szkolenie rotacyjne według kalendarza raz w miesiącu, ale to jest takie minimum, którego od nich oczekujemy
– podkreślił płk Sławomir Machniewicz, dowódca 10. Świętokrzyskiej Brygady Obrony Terytorialnej.
Dla części ochotników służba w WOT może być początkiem dalszej kariery wojskowej. Bartłomiej Grotek, uczeń klasy mundurowej, nie ukrywa, że marzy o służbie w jednostce reprezentacyjnej.
– Od przynajmniej trzech lat jest to moje marzenie – przyznał.
Świętokrzyska brygada rośnie. Kandydatów nie brakuje
10 Świętokrzyska Brygada Obrony Terytorialnej liczy obecnie około dwóch tysięcy żołnierzy. Zainteresowanie służbą jest na tyle duże, że liczba kandydatów przewyższa liczbę wolnych miejsc. Motywacje ochotników są różne – od rodzinnych tradycji i marzeń o mundurze po perspektywę stabilnego zatrudnienia w wojsku.
Dla 38 nowych terytorialsów najważniejszy był jednak moment złożenia przysięgi. Od tej chwili stali się częścią formacji, której zadaniem jest wspieranie bezpieczeństwa mieszkańców regionu i pomoc w sytuacjach kryzysowych.
Robert Bagiński

