Kieleccy policjanci ustalili osoby podejrzewane o udział w pobiciu, do którego doszło 2 lipca przy ulicy Andersa w Kielcach. Sprawą zajmie się teraz sąd rodzinny, ponieważ podejrzani to osoby nieletnie.
Do zdarzenia doszło na początku lipca na kieleckiej Bukówce. Nagranie z zajścia, na którym widać moment ataku na mężczyznę, pojawiło się w internecie i szybko wywołało duże poruszenie wśród mieszkańców. Na filmie zarejestrowano fragment zdarzenia, podczas którego grupa młodych osób zaatakowała dorosłego mężczyznę.
Śledczy przeanalizowali nagrania
Po otrzymaniu zgłoszenia policjanci rozpoczęli ustalanie przebiegu zdarzenia oraz osób, które brały w nim udział. Funkcjonariusze zabezpieczyli materiały dowodowe, w tym nagrania dostępne w internecie.
Jak poinformowała policja, analiza zgromadzonych materiałów pozwoliła ustalić personalia trzech osób podejrzewanych o udział w pobiciu. Są to nieletni w wieku 14 i 15 lat.
Materiały trafiły do sądu rodzinnego
Zebrany przez funkcjonariuszy materiał dowodowy został przekazany do Sądu Rejonowego w Kielcach, do Wydziału Rodzinnego i Nieletnich. To właśnie ten sąd będzie prowadził dalsze postępowanie wobec młodych osób podejrzewanych o udział w zdarzeniu.
W przypadku osób nieletnich odpowiedzialność wygląda inaczej niż w przypadku dorosłych sprawców. Sąd rodzinny może zastosować między innymi środki wychowawcze lub poprawcze, zależnie od ustaleń dotyczących przebiegu zdarzenia i stopnia zaangażowania poszczególnych osób.
Pobicie wywołało reakcję mieszkańców
Sprawa odbiła się szerokim echem wśród mieszkańców Kielc, głównie za sprawą nagrania, które zostało udostępnione w mediach społecznościowych. Wielu komentujących zwracało uwagę na brutalność zachowania widocznego na filmie i domagało się szybkiego wyjaśnienia sprawy.
Policja przypomina, że publikowanie nagrań z takich zdarzeń może pomóc w ustaleniu sprawców, ale równie ważne jest przekazywanie informacji bezpośrednio funkcjonariuszom.
Postępowanie będzie kontynuowane
Ustalenie podejrzanych nie kończy sprawy. Teraz dalsze decyzje należą do sądu rodzinnego, który oceni zgromadzony materiał i zdecyduje o kolejnych krokach.
Policja nadal analizuje okoliczności zdarzenia i sprawdza wszystkie informacje związane z pobiciem przy ulicy Andersa.

