Chwila podczas pracy przy maszynie zakończyła się dramatem. W Łopatnie w gminie Iwaniska uruchomiony kombajn wciągnął prawą rękę 16-letniego chłopca. Obrażenia były na tyle poważne, że na miejsce wezwano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Nastolatek w ciężkim stanie trafił do szpitala. Policja ustala dokładnie, jak doszło do wypadku.
Dramatyczne zdarzenie miało miejsce we wtorek, 8 września, po godz. 16 w Łopatnie w powiecie opatowskim. Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 16-latek pracował przy kombajnie zbożowym. W pewnym momencie podjęto próbę naprawy maszyny. Kombajn był uruchomiony. Wtedy doszło do wypadku.
Maszyna wciągnęła rękę nastolatka
Podczas próby naprawy tego urządzenia kombajn wciągnął 16-latkowi prawą rękę. Nastolatek został przetransportowany do szpitala przez Lotnicze Pogotowie Ratunkowe
– przekazał Portalowi Kieleckiemu asp. szt. Artur Majchrzak z zespołu prasowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach.
Stan poszkodowanego określany jest jako ciężki. Ze względu na charakter obrażeń zdecydowano o transporcie drogą lotniczą.
Na miejscu pracowali policjanci. Teraz funkcjonariusze będą odtwarzać dokładny przebieg zdarzenia i ustalać, w jakich okolicznościach 16-latek znalazł się przy pracującym mechanizmie maszyny.
Policja sprawdza, jak doszło do dramatu
Jednym z elementów policyjnych czynności było również sprawdzenie trzeźwości dorosłych opiekunów nastolatka. Jak przekazano, byli trzeźwi.
Na razie służby nie podają dalszych szczegółów dotyczących przyczyn wypadku. Kluczowe będzie ustalenie, co dokładnie działo się bezpośrednio przed tym, gdy mechanizm kombajnu wciągnął rękę chłopca.
Robert Bagiński

