Autor: Łucja Stryczula

To miał być spektakularny wieczór i wielkie święto muzyki tanecznej, jednak jubileuszowa, 10. edycja festiwalu Roztańczony PGE Narodowy zapadnie widzom w pamięci z zupełnie innych powodów. W sieci wrze od krytyki dotyczącej fatalnego nagłośnienia i chaosu organizacyjnego. Największe emocje wzbudził jednak występ niekwestionowanej królowej polskiej estrady. Maryla Rodowicz w trakcie koncertu pogubiła się na scenie, a dzień później wydała emocjonalne oświadczenie, w którym oficjalnie przeprosiła fanów. „Boże, gdzie ja jestem?” – nerwy na gigantycznej scenie Podczas wykonywania swoich kultowych przebojów – w tym legendarnego utworu „Szparka sekretarka” – diwa wyraźnie straciła orientację. Widzowie zgromadzeni na warszawskim stadionie oraz internauci oglądający…

Czytaj więcej