Ponad 230 razy od początku roku świętokrzyscy strażacy interweniowali w związku z pojawieniem się tlenku węgla. Cztery osoby zginęły, a 23 zostały ranne. Wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego służby apelują o szczególną ostrożność i montowanie w domach czujników czadu oraz dymu.
Rozpoczyna się sezon grzewczy, a wraz z nim rośnie ryzyko pożarów oraz zatruć tlenkiem węgla. Świętokrzyscy strażacy apelują do mieszkańców o sprawdzenie instalacji kominowych i montowanie czujników dymu oraz czadu. Statystyki pokazują, że niewielkie urządzenie może w porę ostrzec przed śmiertelnym zagrożeniem.
Czad może pojawić się przez cały rok
Tlenek węgla jest bezbarwnym i bezwonnym gazem, dlatego bez odpowiedniego urządzenia jego obecność może być trudna do wykrycia. Strażacy podkreślają, że zagrożenie związane z czadem występuje nie tylko zimą, ale przez cały rok.
Od początku 2026 roku świętokrzyscy strażacy odnotowali już ponad 230 interwencji związanych z tlenkiem węgla. W wielu przypadkach alarm wszczynały właśnie czujniki, dzięki którym mieszkańcy mogli odpowiednio wcześnie wezwać pomoc.
Ponad połowa pożarów ma związek z kominami
Problemem w sezonie jesienno-zimowym są także pożary sadzy w przewodach kominowych. Według strażaków odpowiadają one za ponad połowę pożarów w obiektach mieszkalnych.
Dlatego przed rozpoczęciem ogrzewania domu należy zadbać o przegląd i czyszczenie przewodów kominowych. Zaniedbania w tym zakresie mogą doprowadzić do zapalenia sadzy, a ogień może następnie przenieść się na dach lub całą konstrukcję budynku.
Czujnik może uratować życie
Strażacy zachęcają, aby nie czekać na kolejne przepisy i już teraz zamontować w domu czujkę dymu oraz czadu. Dane z regionu pokazują, że urządzenia skutecznie ostrzegają mieszkańców o zagrożeniu.
Podczas wojewódzkiej inauguracji kampanii „Czujka na straży Twojego bezpieczeństwa” strażacy zwracali uwagę, że w miejscach, gdzie działały czujki dymu lub tlenku węgla, nie odnotowano ofiar śmiertelnych.
Warto również pamiętać o regularnym sprawdzaniu urządzenia, wymianie baterii zgodnie z zaleceniami producenta oraz korzystaniu z funkcji testowej.
Od 2030 roku czujki będą obowiązkowe
Przepisy przewidują, że od 2030 roku czujniki dymu będą obowiązkowym wyposażeniem obiektów mieszkalnych, a w pomieszczeniach, w których odbywa się proces spalania, wymagane będą również czujniki tlenku węgla.
Strażacy apelują jednak, aby nie odkładać zakupu urządzenia do czasu wejścia nowych obowiązków. Koszt czujki jest niewielki w porównaniu z bezpieczeństwem domowników.
Źródło: TVP 3 Kielce
Czytaj także: Kolejna fala alarmów bombowych w Świętokrzyskiem. Ewakuowano ponad 1200 osób


2 komentarze
Pingback: 169 osób nie żyje! Dramatyczne dane ze świętokrzyskiego - Portal Kielecki - Wiadomości Kielce | Świętokrzyskie
Pingback: Kielce uczczą Rok Stanisława Staszica. W planach uroczystości i spotkanie historyczne - Portal Kielecki - Wiadomości Kielce | Świętokrzyskie