Policyjny pościg zakończył się rozbitym samochodem i zatrzymaniem 22-latka. Mężczyzna nie zatrzymał się do kontroli na drodze krajowej nr 74 w Radlinie, a podczas ucieczki uderzył w radiowóz i wjechał do przydrożnego rowu. Jak się okazało, był poszukiwany do odbycia kary ponad trzech lat więzienia.
Uciekał przed policją w kierunku Niestachowa
Do zdarzenia doszło w czwartek rano, 15 października, tuż przed godziną 7. Policjanci z grupy Speed Wydziału Ruchu Drogowego Komendy Wojewódzkiej Policji w Kielcach patrolowali drogę krajową nr 74 w miejscowości Radlin. Zwrócili uwagę na kierującego Peugeotem, którego stan trzeźwości wzbudził ich wątpliwości.
Funkcjonariusze dali mężczyźnie sygnał do zatrzymania. Kierowca zignorował jednak polecenia i gwałtownie przyspieszył. Następnie z dużą prędkością skręcił z drogi krajowej w kierunku Niestachowa.
Policjanci rozpoczęli pościg i powiadomili dyżurnego, który skierował w rejon zdarzenia kolejne patrole.
Uderzył w radiowóz i wjechał do rowu
W akcję włączyli się funkcjonariusze Oddziału Prewencji Policji w Kielcach. Wyjechali uciekającemu kierowcy naprzeciw i zablokowali mu drogę przejazdu radiowozem.
22-latek uderzył w policyjny samochód, a następnie zjechał do przydrożnego rowu. Jego Peugeot zatrzymał się na betonowym przepuście. Mężczyzna próbował jeszcze uciekać pieszo, ale policjanci szybko go zatrzymali.
Był poszukiwany do odbycia kary więzienia
Podczas kontroli okazało się, że 22-latek był trzeźwy, ale nie miał uprawnień do kierowania pojazdem. To nie był jednak koniec jego problemów.
W policyjnych bazach danych figurował jako osoba poszukiwana do odbycia kary trzech lat i trzech miesięcy pozbawienia wolności za rozbój i pobicie.
Mężczyzna trafił do policyjnego aresztu. Teraz dodatkowo odpowie za przestępstwo drogowe.
Źródło; Policja Świętokrzyska
Czytaj także: Boiska, kociarnia i nowe miejsca rekreacji. Kielczanie zdecydowali, na co pójdą miliony

