Historia suczki Luny, która przebywała w mieszkaniu przy ulicy Jagiełły w Kielcach, poruszyła wiele osób. 13 października w lokalu policjanci odkryli ciała czterech osób, a wśród tragicznych wydarzeń znalazło się także zwierzę, które musiało zostać zabrane przez funkcjonariuszy i pracowników schroniska. Dziś pojawiła się dla niego szansa na szczęśliwe zakończenie – Luna ma już wybraną nową rodzinę.
Luna znalazła dom. Trwają ostatnie przygotowania
Po interwencji suczka trafiła do Schroniska dla Bezdomnych Zwierząt w Kielcach. Początkowo nie mogła zostać przeznaczona do adopcji ze względu na kwestie formalne. Konieczne było również odbycie kwarantanny i przeprowadzenie wymaganych zabiegów oraz szczepień.
Jak poinformowało schronisko, Luna została już objęta wirtualną adopcją, a następnie rozpoczęto przygotowania do przekazania jej nowym opiekunom. Przeszła wizytę przedadopcyjną i ma już wybrany dom. Przed nią jeszcze kastracja, rekonwalescencja i dopełnienie pozostałych formalności.

Pracownicy schroniska mówią o niej z czułością
Suczka, która znalazła się w centrum tak dramatycznych wydarzeń, ma dziś szansę na spokojne życie. Pracownicy schroniska opisują ją jako bardzo przyjazną, kontaktową i mądrą. Nie wykazuje agresji, dobrze odnajduje się w kontakcie z ludźmi.
Luna urodziła się w październiku 2025 roku. Jeśli wszystkie przygotowania przebiegną zgodnie z planem, już niedługo opuści schronisko i zamieszka z nowymi właścicielami. Po tragedii przy ulicy Jagiełły przed suczką otwiera się zupełnie nowy rozdział.
Najważniejsze jest to, że Luna ma już wybrany dom, a jej przyszli opiekunowie przeszli pozytywnie wizytę przedadopcyjną. Suczka musi jeszcze przejść kastrację i odpocząć po zabiegu, zanim będzie mogła zamieszkać z nową rodziną.
CZYTAJ TAKŻE: Nowe buspasy w Kielcach. Zmiany na dwóch ważnych ulicach już od 3 listopada!

