Kielecka Rada Miasta w ostatnich miesiącach regularnie dostarcza tematów wykraczających daleko poza samorządowe uchwały i budżet. Tym razem sprawa jest jednak poważniejsza niż polityczna awantura na sesji. Maciej Jakubczyk, przewodniczący rady, został prawomocnie uznany za winnego bezprawnego przetwarzania szczególnie chronionych danych dotyczących zdrowia innej osoby. Sąd Okręgowy w Kielcach utrzymał wcześniejszy wyrok.
W lutym był wyrok i zapowiedź walki w drugiej instancji. Teraz droga zwykłego odwołania została wyczerpana. Sąd Okręgowy w Kielcach rozpoznał apelacje obu stron i pozostawił w mocy orzeczenie Sądu Rejonowego dotyczące Macieja Jakubczyka. Tym samym wyrok stał się prawomocny.
Sprawa ma swoje źródło w wydarzeniach z 10 sierpnia 2021 roku. Według ustaleń sądu Jakubczyk wszedł w posiadanie karty informacyjnej dotyczącej pobytu innej osoby w szpitalu i bez uprawnienia przetwarzał zawarte w niej informacje o leczeniu. Dane zostały zamieszczone na Facebooku. Już w lutym sąd pierwszej instancji wymierzył mu 4 tys. zł grzywny, 2 tys. zł zadośćuczynienia dla pokrzywdzonego oraz obciążył kosztami postępowania.
Chodziło o dane dotyczące zdrowia
To istotny szczegół, bo nie mówimy o numerze telefonu, adresie czy zwykłych danych identyfikacyjnych. Informacje o zdrowiu należą do kategorii danych szczególnie chronionych.
Sąd Okręgowy w Kielcach, po rozpoznaniu obu tych apelacji, orzekł o utrzymaniu zaskarżonego wyroku w mocy. To jest występek opisany w ustawie o ochronie danych osobowych. Chodzi o upublicznienie danych osobowych związanych ze stanem zdrowia osoby, co do której posłużono się tymi danymi na portalu Facebook
– wyjaśnił sędzia Tomasz Durlej, rzecznik prasowy Sądu Okręgowego w Kielcach.
W pierwszej instancji Jakubczyk nie zgadzał się z orzeczeniem. Twierdził, że nie udostępnił danych i zapowiadał apelację. Teraz, po prawomocnym rozstrzygnięciu, jego komentarz brzmi już inaczej.
Jest RODO, mamy takie prawo, a nie inne. Złamałem, zostało mi zasądzone, trzeba zapłacić grzywnę i przestrzegać prawa bardziej. I uważać mocniej
– powiedział przewodniczący.
Wyrok jest, mandat zostaje
Prawomocne rozstrzygnięcie nie oznacza automatycznego pożegnania Jakubczyka z Radą Miasta Kielce. Z przekazanych informacji wynika, że orzeczenie nie powoduje wygaśnięcia jego mandatu radnego, pozostaje więc także istotnym uczestnikiem kieleckiej polityki.
Sprawa może mieć jednak wymiar polityczny i wizerunkowy. Tym bardziej że obecna kadencja kieleckiego samorządu od miesięcy obfituje w ostre konflikty. Sam Jakubczyk już wcześniej znajdował się w centrum sporów z radnymi Koalicji Obywatelskiej i prezydent Kielc Agatą Wojdą. W marcu po burzliwej sesji doszło nawet do serii konferencji prasowych i wzajemnych oskarżeń między zwaśnionymi stronami. Radio Kielce
Teraz nie chodzi jednak o kolejną wymianę politycznych ciosów. Tym razem w sprawie przewodniczącego kieleckiej rady zapadł prawomocny wyrok sądu.
Robert Bagiński

