Niepokojące statystyki strażaków z województwa świętokrzyskiego. Od początku października w regionie doszło już do 67 pożarów w budynkach mieszkalnych. Bilans jest tragiczny – dwie osoby nie żyją, a siedem zostało rannych. Strażacy ostrzegają, że wraz z rozpoczęciem sezonu grzewczego zagrożenie pożarowe w domach wyraźnie rośnie.
Dziesiątki pożarów od początku października
Dane przedstawione przez Komendę Wojewódzką Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach pokazują skalę problemu. Od początku października, czyli umownego początku sezonu grzewczego, strażacy interweniowali przy 67 pożarach obiektów mieszkalnych. W siedmiu przypadkach konieczna była pomoc osobom poszkodowanym. Dwie osoby straciły życie.
Szczególną uwagę zwraca liczba pożarów sadzy w przewodach kominowych. Takich zdarzeń odnotowano już 27. Tylko w czwartek w powiecie staszowskim doszło do dwóch pożarów sadzy w domach.

Ogień może pojawić się w najmniej oczekiwanym momencie
Nie wszystkie niebezpieczne sytuacje są związane z ogrzewaniem. W jednym z domów na terenie powiatu kieleckiego doszło do pożaru lodówki. Z kolei w powiecie kazimierskim ogień strawił budynek gospodarczy. Przyczyną zdarzenia miało być zwarcie instalacji wagi elektronicznej zasilanej baterią.
Strażacy przypominają, że pożar może wybuchnąć w każdym budynku, a szybkie wykrycie zagrożenia często decyduje o życiu mieszkańców. Dlatego apelują o montowanie czujek dymu. Nawet jedno takie urządzenie może znacząco zwiększyć bezpieczeństwo domowników, dając im czas na reakcję i opuszczenie zagrożonego pomieszczenia.
Jedno urządzenie może uratować życie
Eksperci podkreślają, że skuteczność wykrywania pożaru rośnie wraz z liczbą zamontowanych czujek. Warto instalować je w różnych częściach domu, szczególnie w pobliżu sypialni i pomieszczeń, w których istnieje większe ryzyko zaprószenia ognia.
Początek sezonu grzewczego to również czas, w którym należy zadbać o stan przewodów kominowych i urządzeń grzewczych. Tegoroczne statystyki pokazują, że lekceważenie podstawowych zasad bezpieczeństwa może mieć tragiczne konsekwencje.
CZYTAJ TAKŻE: Brutalny atak na skwerze w Kielcach. 52-latek zmarł w szpitalu


Jeden komentarz
Pingback: Nowy blok KTBS w Kielcach. Dziewięć firm walczy o kontrakt, powstaną 35 mieszkań - Portal Kielecki - Wiadomości Kielce | Świętokrzyskie