Poniedziałkowy poranek na trasie Opatów – Kolbuszowa zamienił się w komunikacyjny koszmar. Rano w miejscowości Lipnik doszło do przerażającego czołowego zderzenia dwóch samochodów ciężarowych. Potężne maszyny niemal całkowicie zmiażdżyły swoje kabiny, a droga krajowa nr 9 została całkowicie sparaliżowana.
Służby wciąż pracują na miejscu, a kierowcy muszą przygotować się na ogromne utrudnienia i wielokilometrowe objazdy.
Zjechał na czołówkę
Dramat rozegrał się w mgnieniu oka. Według wstępnych ustaleń policji, 66-letni kierowca Scanii z niewyjaśnionych przyczyn nagle zjechał na przeciwległy pas ruchu. Prosto pod koła jadącego z naprzeciwka Renault, którym kierował 45-letni mężczyzna.
Siła uderzenia była tak duża, że obaj sternicy ciężarówek z poważnymi złamaniami zostali przetransportowani do szpitala. Jak przekazała Portalowi Kieleckiemu mł. asp. Monika Żurek z opatowskiej komendy, obaj kierowcy byli trzeźwi, a ich życiu nie zagraża niebezpieczeństwo.
Kierujący pojazdem marki Scania z przyczyn, których na tą chwilę jeszcze nie znamy, w pewnym momencie zjechał na przeciwległy pas ruchu i doprowadził do zderzenia z jadącym z naprzeciwka pojazdem ciężarowym
– powiedziała naszemu portalowi.
Droga krajowa nr 9 w miejscu wypadku jest całkowicie nieprzejezdna w obu kierunkach. Policja wyznaczyła specjalne objazdy, aby rozładować zator tworzony przez inne ciężarówki. Pojazdy ciężarowe kierowane są trasą przez Opatów -Staszów – Osiek oraz Lipnik – Sandomierz –-Ożarów. Samochody osobowe próbują omijać miejsce zdarzenia lokalnymi drogami, jednak zatory tworzą się niemal wszędzie.
Magdalena Olszewska

