Wielkie i spektakularne zmiany w samym sercu Kielc są już na wyciągnięcie ręki. Miejski Zarząd Dróg podjął kluczową decyzję i oficjalnie rozstrzygnął przetarg na przygotowanie dokumentacji dla megainwestycji, która całkowicie odmieni Plac Wolności.
Koniec z setkami aut blokującymi reprezentacyjny punkt miasta, ponieważ samochody znikną w wielkim, dwupoziomowym podziemnym bunkrze, który w razie wybuchu wojny lub kryzysu zamieni się w bezpieczny schron dla mieszkańców. Na powierzchni powstanie z kolei zielona oaza spokoju.
Kielecka firma bierze zamówienie
Urzędnicy z MZD nie zamierzają marnować czasu. Do przetargu na przygotowanie szczegółowej dokumentacji stanęły trzy potężne firmy projektowe, ale ostatecznie konkurencję skasowała lokalna, kielecka spółka EMGIEprojekt, która zaproponowała najkorzystniejszą cenę – blisko 485 tysięcy złotych.
Oficjalny podpis pod umową ma pojawić się jeszcze przed końcem maja 2026 roku. Od tego momentu projektanci dostaną zaledwie pięć miesięcy na stworzenie Programu Funkcjonalno-Użytkowego. To ten dokument czarno na białym określi, jak będzie wyglądał plac i podziemny kolos. Będzie on również fundamentem do natychmiastowego odpalenia kolejnych etapów prac budowlanych.
Wielki schron pod ziemią, a na powierzchni… zielony raj
Plan inwestycji zapowiada się niezwykle imponująco i nowatorsko. Pod powierzchnią placu wybudowany zostanie nowoczesny, dwupoziomowy parking, który bez problemu pomieści aż 250 samochodów, co drastycznie rozwiąże problem wiecznie zakorkowanego Śródmieścia. Co niezwykle ważne w dzisiejszych, niespokojnych czasach geopolitycznych – obiekt zostanie w 100% przystosowany do pełnienia funkcji doraźnego schronu dla ludności cywilnej w sytuacjach zagrożenia militarnego!
Z kolei na powierzchni obecny, obskurny parking naziemny zostanie bezlitośnie zaorany. Zamiast rozgrzanego betonu i spalin, kielczanie dostaną nowoczesną, tętniącą życiem strefę relaksu. W planach jest m.in.: nowoczesny amfiteatr z tarasowymi, eleganckimi siedziskami na letnie imprezy, zjawiskowa fontanna oraz tzw. płynąca struga wodna, która schłodzi mieszkańców w upalne dni.
Rewitalizacja Placu Wolności to obecnie jeden z priorytetów miasta. Obok poprawy estetyki zabytkowego centrum, to także realna odpowiedź na brak miejsc parkingowych w Śródmieściu oraz nowoczesne podejście do kwestii obronności i bezpieczeństwa cywilnego. Dzięki przeniesieniu aut pod ziemię odzyskujemy przestrzeń publiczną dla ludzi
– tłumaczy twardo Karol Nowakowski, dyrektor kieleckiego MZD.
Miliony z Unii Europejskiej na wielki finał. Poczekamy do 2029 roku
Ta gigantyczna, wielomilionowa rewolucja w centrum Kielc nie byłaby możliwa, gdyby nie potężne wsparcie finansowe z funduszy unijnych, o które skutecznie zawalczyło miasto.
Zgodnie z obecnym, rygorystycznym harmonogramem przedstawionym przez urzędników, cała wielka inwestycja, łącznie z oddaniem gotowego placu i podziemnego schronu do użytku mieszkańców, ma zakończyć się w 2029 roku. Wszystko wskazuje na to, że Kielce doczekają się wizytówki, której będą nam zazdrościć inne stolice województw.
Piotr Zych

