To było prawdziwe święto tradycyjnych wartości, które zjednoczyło setki mieszkańców stolicy województwa świętokrzyskiego. W niedzielę, 31 maja, ulicami Kielc przeszedł XVI Marsz dla Życia i Rodziny, niosąc na sztandarach wymowne hasło: „Dzieci w rodzinie – siła w narodzie”. Radosny, kolorowy i pełen pozytywnej energii pochód przyciągnął całe pokolenia – od najmłodszych w wózkach po seniorów.
Uczestnicy głośno przypomnieli, co ich zdaniem powinno stanowić fundament nowoczesnego społeczeństwa, a całemu wydarzeniu towarzyszył głęboki wymiar charytatywny.
Modlitwa, uderzenie w dzwon i jasny przekaz
Wydarzenie rozpoczęło się od uroczystej Mszy Świętej w kieleckiej katedrze. Tuż po jej zakończeniu, barwny korowód wyruszył z placu Najświętszej Maryi Panny, by przejść przez samo serce Kielc. Meta została zlokalizowana na placu przed kościołem Podwyższenia Krzyża Świętego.
Atmosfera na trasie znacząco różniła się od burzliwych manifestacji, do których przywykli mieszkańcy dużych miast. Organizatorzy od początku stawiali na pozytywny przekaz, wolny od agresji i politycznych przepychanek. Na każdym z zaplanowanych przystanków rozbrzmiewał symboliczny, poruszający dźwięk dzwonu „Głos Nienarodzonych”, który stał się już tradycją kieleckich marszów.
Politycy i samorządowcy ramię w ramię z mieszkańcami
Wydarzenie zyskało także silne wsparcie lokalnych elit politycznych i samorządowych. W pierwszych rzędach marszu można było dostrzec m.in. marszałek województwa świętokrzyskiego Renatę Janik oraz senatora Krzysztofa Słonia, który tradycyjnie pojawił się z żoną.
Cieszę się, że tak wiele rodzin uczestniczy dziś w tym wydarzeniu wraz z dziećmi. To właśnie rodzina jest podstawą. My, osoby dorosłe, wiemy, jakie wartości są najważniejsze, ale piękne jest to, że również młodzi ludzie chcą je publicznie manifestować
– zaznacza marszałek Renata Janik.
Z kolei senator Krzysztof Słoń przypomniał o obywatelskim i patriotycznym wymiarze niedzielnego spotkania.
Idziemy w pozytywnym marszu, aby pokazać nasze przywiązanie do polskich wartości i do wychowywania dzieci zgodnie z sumieniem rodziców. Przyszłość Polski zależy od tego, czy polskie rodziny będą miały dzieci i wychowają je na dobrych obywateli oraz patriotów
– podkreśla senator.
Pomoc dla najmłodszych i wielki finał
Tegoroczna edycja kieleckiego marszu niosła za sobą realną, materialną pomoc. Wolontariusze zbierali do puszek datki na rzecz Hospicjum dla Dzieci w Kielcach. Całość zgromadzonych środków ma zostać przeznaczona na zakup nowoczesnego aparatu USG, który ułatwi i usprawni specjalistyczną opiekę perinatalną.
Zwieńczeniem niedzielnych uroczystości był huczny, rodzinny festyn na placu przed kościołem Podwyższenia Krzyża Świętego. Organizatorzy zadbali o to, by nikt nie opuścił wydarzenia w złym humorze – na najmłodszych i tych nieco starszych czekała cała masa gier, zabaw oraz regionalnych atrakcji.
Marta Grasegger

