Najpierw była dominacja na parkiecie i wyraźne zwycięstwo nad odwiecznym rywalem. Teraz przyszedł czas na kulisy sukcesu. Industria Kielce świętuje 21. mistrzostwo Polski, ale zamiast fajerwerków mówi przede wszystkim o pieniądzach, wsparciu i ludziach, bez których tego tytułu by nie było.
Mistrzowie mówią „dziękujemy”
Po niedzielnym triumfie nad Orlen Wisłą Płock, kielczanie zamknęli sezon z kolejnym trofeum. Do mistrzostwa dorzucili wcześniej Superpuchar Polski. Sportowo – pełna kontrola, organizacyjnie – jak przekonują w klubie- to efekt szerokiego zaplecza.
W Cedzynie spotkali się zawodnicy, sztab i ludzie stojący za klubem. Były podziękowania dla sponsorów, partnerów i pracowników. Bez nich, jak podkreślano, nie byłoby mowy o stabilności w ostatnich miesiącach.
Cieszymy się, że mamy sponsorów, którzy są z nami. Wszyscy wspólnie tworzymy środowisko piłki ręcznej w Kielcach i zapraszamy również kolejne firmy
– powiedział Paweł Papaj, pełniący obowiązki prezesa KS Iskra Kielce.
Pieniądze i lojalność
W klubie nie ukrywają, że ostatni okres nie należał do najłatwiejszych. Tym bardziej wybrzmiało jedno: część firm nie tylko została, ale zwiększyła swoje zaangażowanie.
Wsparcie płynie nie tylko z regionu. Industria korzysta z pomocy partnerów z całej Polski, co w realiach polskiej piłki ręcznej wciąż nie jest standardem. To właśnie ten model ma być fundamentem dalszego rozwoju.
Milion na stole
Podczas spotkania padła też konkretna deklaracja ze strony miasta. Prezydentka Kielc Agata Wojda zapowiedziała, że zwróci się do radnych o przekazanie dodatkowego miliona złotych dla klubu w ramach promocji miasta przez sport.
To decyzja, która może mieć znaczenie dla kolejnych miesięcy. Szczególnie że utrzymanie poziomu sportowego na krajowym i europejskim poziomie oznacza rosnące koszty.
Edyta Olszewska

