Rosja zaostrza swoje stanowisko wobec zakończenia wojny w Ukrainie. Jak informuje agencja Bloomberg, Władimir Putin nie ma obecnie planować żadnych ustępstw terytorialnych w ramach ewentualnego porozumienia pokojowego. Zajęte przez Rosję obszary mają pozostać pod jej kontrolą i pełnić m.in. funkcję tak zwanych stref buforowych.
Kreml rezygnuje z możliwych ustępstw
Według informacji Bloomberga w otoczeniu rosyjskiego przywódcy rośnie przekonanie, że wcześniejsze nieformalne ustalenia dotyczące rozmów pokojowych przestały obowiązywać.
Moskwa ma dążyć do utrzymania zdobytych terenów oraz przejęcia pełnej kontroli nad obwodem donieckim. Rosja chce także zachować obszary zajęte w obwodach sumskim i charkowskim.
Putin chce najpierw zdobyć Donbas
Źródła cytowane przez agencję twierdzą, że Kreml nie zamierza wracać do poważnych negocjacji, dopóki rosyjska armia nie osiągnie kolejnych celów militarnych.
Rosyjskie ministerstwo obrony miało przekonywać Putina, że zdobycie całego obwodu donieckiego jest możliwe jeszcze do końca roku. Część wojskowych ma jednak uważać ten scenariusz za zbyt optymistyczny i oceniać, że pełna kontrola nad regionem może zostać osiągnięta dopiero w 2027 roku.
Spór wokół rozmów z USA
Według Bloomberga zmiana podejścia Kremla ma być związana również z oceną relacji ze Stanami Zjednoczonymi. Rosyjskie władze miały uznać, że wcześniejsze nieformalne ustalenia po spotkaniu na Alasce z udziałem Donalda Trumpa nie są już aktualne.
Waszyngton zaprzecza jednak, aby takie porozumienia zostały zawarte.
Możliwe zakulisowe rozmowy
W przestrzeni publicznej pojawiły się także informacje o możliwych tajnych kontaktach dotyczących wojny. Prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew przekazał, że delegacje Niemiec i Rosji miały spotkać się w jego kraju, bez wiedzy władz w Baku.
Nie ujawniono szczegółów tych rozmów, jednak według Alijewa dane dotyczące lotów miały potwierdzać, że takie spotkanie mogło się odbyć.
Negocjacje jako element strategii Rosji?
Zdaniem części ekspertów Rosja może wykorzystywać rozmowy pokojowe nie tylko jako próbę zakończenia konfliktu, ale również jako narzędzie polityczne i wojskowe.
Magazyn „Foreign Affairs” oceniał, że Władimir Putin może być zainteresowany zawieszeniem broni przede wszystkim wtedy, gdy pozwoliłoby ono Rosji poprawić swoją sytuację na froncie i osiągnąć strategiczne cele.

