Naukowcy pracują nad eksperymentalnymi szczepionkami, które w przyszłości mogą pomóc wykrywać zagrożenie nowotworowe, zanim pojawią się pierwsze objawy choroby. Jak informuje WP.pl, trwają już badania kliniczne kilku takich preparatów.
Szczepionka ma nauczyć organizm rozpoznawać zagrożenie
Według informacji WP.pl naukowcy testują obecnie trzy eksperymentalne szczepionki przeciwnowotworowe. Dwie z nich są badane w Stanach Zjednoczonych, a jedna w Wielkiej Brytanii.
Ich działanie ma opierać się na pobudzeniu układu odpornościowego do rozpoznawania nieprawidłowych komórek na bardzo wczesnym etapie. Chodzi o to, aby organizm mógł zareagować jeszcze zanim rozwinie się pełnoobjawowy nowotwór.
Jedna z badanych szczepionek wykorzystuje technologię mRNA, znaną szerzej ze szczepionek przeciwko COVID-19. Jak podaje WP.pl, preparat opracowany przez firmę Moderna ma mobilizować limfocyty T do rozpoznawania komórek zawierających określone mutacje.
Badania dotyczą osób z zespołem Lyncha
Pierwsze testy prowadzone są między innymi wśród osób z zespołem Lyncha. To dziedziczna choroba genetyczna, która wiąże się ze znacznie podwyższonym ryzykiem wystąpienia niektórych nowotworów, szczególnie raka jelita grubego.
Jak informuje WP.pl, w jednym z badań prowadzonych w MD Anderson Cancer Center w Houston uczestniczyło 45 osób z zespołem Lyncha. Naukowcy obserwowali między innymi liczbę polipów pojawiających się w jelicie grubym.
Polipy nie zawsze prowadzą do rozwoju raka, jednak niektóre z nich z czasem mogą przekształcić się w zmiany nowotworowe. Ich wykrywanie i usuwanie podczas kolonoskopii jest jednym ze sposobów ograniczania ryzyka raka jelita grubego.
Wyniki dają nadzieję, ale na przełom jest jeszcze za wcześnie
Według informacji WP.pl pierwsze obserwacje są interesujące. U części uczestników podczas kolejnych badań stwierdzano mniej polipów, a w jednym z opisywanych przypadków podczas kontroli nie wykryto żadnego z nich.
Naukowcy zachowują jednak ostrożność. Badania znajdują się na wczesnym etapie, a liczba uczestników jest niewielka. Nie można więc jeszcze stwierdzić, że szczepionka skutecznie zapobiega rozwojowi raka.
Jeżeli kolejne etapy badań potwierdzą bezpieczeństwo i skuteczność tej metody, w przyszłości może ona stać się jednym z elementów profilaktyki nowotworowej. Na razie eksperymentalne szczepionki pozostają jednak przedmiotem badań klinicznych.
Jak podaje WP.pl, naukowcy liczą na to, że odpowiednio pobudzony układ odpornościowy będzie w stanie rozpoznać niebezpieczne komórki na bardzo wczesnym etapie i zareagować, zanim choroba rozwinie się na dobre.
Źródło: WP.pl

