Przerwa w pracy związana z opieką nad dziećmi nie musi oznaczać niższej emerytury. Jak informuje „Gazeta Prawna”, okresy związane z urlopem macierzyńskim i wychowawczym mogą mieć wpływ na wysokość przyszłego świadczenia. Problem w tym, że w przypadku części starszych roczników ZUS nie uwzględni tych okresów automatycznie. Konieczne może być złożenie odpowiedniego wniosku i uzupełnienie dokumentacji.
Rodzice mogą zyskać na emeryturze
Okres, w którym rodzic przebywał na urlopie związanym z opieką nad dzieckiem, może zostać uwzględniony przy ustalaniu kapitału emerytalnego. Oznacza to, że przerwa w aktywności zawodowej z powodu wychowywania dzieci nie musi automatycznie prowadzić do bardzo niskiego świadczenia.
Jak podaje „Gazeta Prawna”, młodsze roczniki mają odpowiednie okresy uwzględniane w systemie ZUS w sposób automatyczny. Inaczej wygląda sytuacja części osób urodzonych wcześniej. W ich przypadku konieczne może być dostarczenie dokumentów potwierdzających okresy opieki nad dziećmi.
Jeden wniosek może mieć znaczenie dla wysokości świadczenia
Problem może dotyczyć setek tysięcy osób, które w przeszłości korzystały z urlopów związanych z wychowywaniem dzieci. Jeśli odpowiednie informacje nie znajdują się w dokumentacji ZUS, świadczenie może zostać wyliczone bez uwzględnienia części okresów.
Dlatego osoby, które już pobierają emeryturę, a wcześniej korzystały z urlopów macierzyńskich lub wychowawczych, powinny sprawdzić, czy ZUS posiada pełne dane dotyczące ich przebiegu pracy i opieki nad dziećmi.
W niektórych przypadkach złożenie odpowiedniego dokumentu może doprowadzić do ponownego przeliczenia świadczenia. Nie oznacza to jednak, że każdy rodzic automatycznie otrzyma podwyżkę – wszystko zależy od indywidualnej sytuacji i dokumentacji znajdującej się w ZUS.
Szczególnie ważne dla starszych roczników
Jak wynika z informacji „Gazety Prawnej”, szczególną uwagę powinny zwrócić osoby, których okresy opieki nad dziećmi przypadały na wcześniejsze lata. W ich przypadku dane dotyczące urlopów mogą nie być kompletne w elektronicznej dokumentacji ZUS.
Warto więc sprawdzić swoją historię ubezpieczeniową i upewnić się, czy wszystkie okresy związane z wychowywaniem dzieci zostały prawidłowo uwzględnione. Jeżeli brakuje informacji, można przedstawić dokumenty potwierdzające zatrudnienie oraz korzystanie z urlopów związanych z opieką nad dzieckiem.
Co zrobić, aby nie stracić pieniędzy?
Najważniejsze jest sprawdzenie danych zapisanych na koncie ubezpieczonego. Jeśli okaże się, że brakuje okresów związanych z opieką nad dziećmi, warto skontaktować się z ZUS i ustalić, jakie dokumenty są potrzebne do ich uzupełnienia.
Osoby, które dopiero przygotowują się do przejścia na emeryturę, powinny uporządkować dokumentację jeszcze przed złożeniem wniosku. Może to ułatwić prawidłowe wyliczenie świadczenia i pozwolić uniknąć sytuacji, w której część należnych okresów nie zostanie uwzględniona.
Trzeba jednak pamiętać, że wysokość emerytury zależy od wielu czynników, między innymi od zgromadzonego kapitału, okresów ubezpieczenia oraz zasad obowiązujących dla konkretnego rocznika. Sam fakt wychowywania dzieci nie oznacza więc automatycznej podwyżki emerytury.
Warto jednak sprawdzić swoją dokumentację. W niektórych przypadkach uzupełnienie brakujących informacji może mieć realny wpływ na wysokość świadczenia wypłacanego przez ZUS.
Źródło: „Gazeta Prawna”

