Burmistrz Wodzisławia Dominik Ł. został zatrzymany przez policję podczas porannej kontroli drogowej. Badanie alkomatem wykazało, że samorządowiec prowadził samochód po alkoholu. Sprawą zajmuje się Prokuratura Rejonowa w Jędrzejowie.
Do zdarzenia doszło w poniedziałek, 17 sierpnia, w Wodzisławiu. Policjanci prowadzili działania „Trzeźwy poranek”, podczas których zatrzymali do kontroli Volvo kierowane przez 49-letniego mężczyznę.
Badanie wykazało 0,55 mg alkoholu w litrze wydychanego powietrza, co odpowiada ponad 1,1 promila alkoholu we krwi. Funkcjonariusze zatrzymali kierowcy prawo jazdy. Samochód nie został jednak zabezpieczony.
Sprawą zajmuje się prokuratura
Prokuratura Rejonowa w Jędrzejowie wszczęła postępowanie w sprawie zdarzenia. Na razie burmistrz nie został jeszcze przesłuchany i nie złożył wyjaśnień. Śledczy będą ustalać dokładne okoliczności zdarzenia.
Za prowadzenie pojazdu mechanicznego w stanie nietrzeźwości może grozić kara do trzech lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres od roku do nawet 15 lat.
W tym przypadku samochód nie został skonfiskowany. Jak wyjaśniła prokuratura, wynik badania był niższy od poziomu 1,5 promila, przy którym sąd może orzec przepadek pojazdu w związku z prowadzeniem samochodu w stanie nietrzeźwości.
Możliwe konsekwencje dla burmistrza
Sprawa może mieć również konsekwencje związane z pełnioną przez Dominika Ł. funkcją. Kielecka delegatura Krajowego Biura Wyborczego wskazuje, że prawomocne skazanie za umyślne przestępstwo ścigane z oskarżenia publicznego może skutkować utratą prawa wybieralności, a w konsekwencji wygaśnięciem mandatu.
Na obecnym etapie nie ma jednak prawomocnego wyroku, dlatego burmistrz korzysta z domniemania niewinności. Prokuratorskie postępowanie ma wyjaśnić wszystkie okoliczności zdarzenia.

