Sprawa zakładu WB ELECTRONICS w Skarżysku-Kamiennej właśnie weszła na zupełnie inny poziom. Prokuratura oficjalnie bada działalność obcego wywiadu przeciwko Polsce oraz przestępstwo o charakterze terrorystycznym. W regionie, którego przemysł od dziesięcioleci jest związany z polską zbrojeniówką, takie słowa brzmią szczególnie mocno.
Świętokrzyskie to nie tylko przemysłowe zaplecze kraju. To również miejsce, które może znajdować się na mapach zainteresowania obcych służb.
Zwykły pożar? Śledztwo poszło znacznie dalej
O pożarze w zakładzie należącym do Grupy WB w Skarżysku-Kamiennej informowały już media w całym kraju. Ogień pojawił się w części magazynowo-produkcyjnej, nikomu nic się nie stało, ale straty okazały się ogromne.
Teraz poznaliśmy informację, która całkowicie zmienia perspektywę tej sprawy. Małopolski Wydział Zamiejscowy Prokuratury Krajowej wszczął śledztwo dotyczące brania udziału w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej oraz popełnienia przestępstwa o charakterze terrorystycznym.
I nie chodzi wyłącznie o prawną kwalifikację na wszelki wypadek. Śledczy mówią o celowym wywołaniu pożaru poprzez podłożenie ładunku zawierającego materiały łatwopalne.
Śledztwo prowadzone jest w sprawie brania udziału w działalności obcego wywiadu przeciwko Rzeczypospolitej Polskiej i dopuszczenia się przestępstwa o charakterze terrorystycznym, polegającego na celowym wywołaniu pożaru poprzez podłożenie ładunku zawierającego materiały łatwopalne
– poinformował rzecznik Prokuratury Krajowej Przemysław Nowak.
To zdanie sprawia, że pożar w Skarżysku-Kamiennej przestaje być wyłącznie lokalnym zdarzeniem kryminalnym.
15 milionów strat. Na miejscu ABW
W wyniku pożaru zniszczone zostały pomieszczenia magazynowe. Według prokuratury wartość szkód wynosi co najmniej 15 mln zł. Postępowanie prowadzone jest wspólnie z Agencją Bezpieczeństwa Wewnętrznego oraz Komendą Wojewódzką Policji w Kielcach.
Na tym etapie trzeba jednak wyraźnie zaznaczyć: nikomu nie przedstawiono zarzutów, a prowadzenie śledztwa w określonym kierunku nie przesądza jeszcze, że za pożarem rzeczywiście stały obce służby. Jeżeli jednak ten scenariusz znalazłby potwierdzenie w materiale dowodowym, mielibyśmy do czynienia z czymś znacznie poważniejszym niż podpalenie powodujące wielomilionowe straty.
Zbrojeniówka zmienia znaczenie regionu
W Świętokrzyskiem ta historia ma jeszcze jeden wymiar. Skarżysko-Kamienna od pokoleń kojarzona jest z przemysłem zbrojeniowym. W regionie funkcjonują przedsiębiorstwa i zakłady związane z szeroko rozumianym sektorem obronnym. Dziś, gdy bezpieczeństwo i produkcja uzbrojenia ponownie stały się jednym z najważniejszych tematów w Europie, ich znaczenie jest jeszcze większe.
Grupa WB jest jednym z największych prywatnych przedsiębiorstw polskiego przemysłu obronnego. Specjalizuje się między innymi w nowoczesnych systemach wojskowych i technologiach bezzałogowych. To sprawia, że zakłady takie jak ten w Skarżysku nie funkcjonują wyłącznie na gospodarczej mapie Polski. Z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa mają zupełnie inne znaczenie.
A tam, gdzie pojawiają się technologie wojskowe, produkcja dla armii i strategiczne łańcuchy dostaw, pojawia się również zainteresowanie służb specjalnych.
Świętokrzyskie na mapie zainteresowania służb
Nie oznacza to oczywiście, że za każdym incydentem w zakładzie zbrojeniowym należy doszukiwać się zagranicznej operacji. W przypadku Skarżyska-Kamiennej nie mówimy już jednak o internetowych spekulacjach. Wątek obcego wywiadu został wpisany w oficjalne śledztwo Prokuratury Krajowej, a sprawą zajmuje się ABW.
To właśnie jest dziś najważniejszym elementem tej historii. Bo jeśli śledczy potwierdzą swoje podejrzenia, pytanie nie będzie już brzmiało: „dlaczego spłonęła hala?”. Znacznie ważniejsze będzie inne: kto chciał uderzyć w zakład polskiego przemysłu obronnego i dlaczego wybrał właśnie Skarżysko-Kamienną?
Robert Bagiński

