Prokuratura umorzyła śledztwo dotyczące nieprawidłowości, których w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej w Kielcach dopatrywał się jego obecny prezes Jacek Skórski. Sprawa dotyczyła kilku zawiadomień składanych przez szefa instytucji.
Wcześniej mówił o „przekręcie stulecia”
Jak przypomina „Gazeta Wyborcza”, Jacek Skórski po objęciu stanowiska w WFOŚiGW kierował do prokuratury zawiadomienia dotyczące działań poprzednich władz funduszu. Jednym z wątków były wysokie nagrody przyznawane pracownikom po wyborach parlamentarnych w 2023 roku.
Skórski określał wówczas sprawę bardzo mocnymi słowami. Twierdził, że w funduszu mogło dochodzić do nieprawidłowości i nazywał sposób rozdysponowania pieniędzy „przekrętem stulecia”. „Wyborcza” informowała w październiku 2024 roku, że prokuratura wszczęła w tej sprawie śledztwo.
Prokuratura nie znalazła podstaw do dalszego prowadzenia sprawy
Po przeprowadzeniu postępowania śledczy nie potwierdzili zarzutów przedstawianych w zawiadomieniach. W konsekwencji zdecydowano o umorzeniu śledztwa.
Jak wynika z najnowszych informacji, decyzja prokuratury nie oznacza jednak zakończenia sprawy. WFOŚiGW złożył zażalenie na postanowienie o umorzeniu. Oznacza to, że sprawa może być jeszcze przedmiotem dalszej oceny.
Sprawa budziła polityczne emocje
Wokół działalności WFOŚiGW w Kielcach przez ostatnie miesiące narosło sporo kontrowersji. Jacek Skórski, który objął stanowisko prezesa po zmianie władz funduszu, publicznie krytykował sposób funkcjonowania instytucji za poprzednich władz.
Jednym z poruszanych przez niego tematów były również materiały polityczne, które miały być przygotowywane z wykorzystaniem służbowego sprzętu funduszu. „Gazeta Wyborcza” informowała o zawiadomieniu prokuratury w tej sprawie.
Na razie najważniejszym rozstrzygnięciem pozostaje jednak decyzja prokuratury o umorzeniu śledztwa dotyczącego zarzutów podnoszonych przez obecnego prezesa WFOŚiGW.
Źrodło; Gazeta Wyborcza

