Mieszkańcy bloku przy ulicy Jesionowej 11 w Kielcach zgłaszają problem z gryzoniami. Jak informuje Radio Kielce, szczury mają pojawiać się nie tylko w piwnicach i okolicach altan śmietnikowych, ale także na klatkach schodowych. Lokatorzy twierdzą, że słychać je również w szybach wentylacyjnych i kanalizacyjnych.
Zdaniem mieszkańców sytuacja mogła pogorszyć się w związku z budową drogi S74 i wyburzeniem garaży przy ulicy Warszawskiej. Jak wskazują, wypłoszone z dotychczasowych kryjówek gryzonie mogły zacząć szukać schronienia w pobliskich budynkach.
Lokatorzy obawiają się o bezpieczeństwo
Mieszkańcy podkreślają, że problem jest szczególnie uciążliwy dla osób mieszkających na niższych piętrach. Szczury mają przedostawać się do budynku przez piwnice oraz instalacje techniczne.
Jak relacjonował jeden z lokatorów w rozmowie z Radiem Kielce, w ciągu ostatniego miesiąca kilkukrotnie widział gryzonie w piwnicy. Mieszkańcy zwrócili się do administracji z prośbą o skuteczniejszą reakcję i większą kontrolę nad sytuacją.
Administracja zapewnia, że prowadzi działania
Administracja Osiedla Sady zapewnia, że po otrzymaniu zgłoszeń podjęła działania. Jak przekazał Radiu Kielce Piotr Mołdoch, zastępca kierownika administracji, sprawdzono sytuację na miejscu, a firma zajmująca się deratyzacją uzupełniła środki i rozstawiła dodatkowe karmniki.
Przedstawiciel administracji zaznaczył, że deratyzacja prowadzona jest regularnie – dwa razy w roku, wiosną i jesienią. Dodatkowo po zgłoszeniach mieszkańców podejmowane są działania interwencyjne.
Szczury mogą wychodzić po wyłożeniu trutki
Administracja odniosła się także do uwag mieszkańców dotyczących pojawiania się szczurów na klatkach schodowych. Jak tłumaczy Piotr Mołdoch, może być to efekt działania preparatów deratyzacyjnych.
Podtrute zwierzęta mogą tracić naturalny instynkt i opuszczać swoje kryjówki, przez co stają się bardziej widoczne.
Problem ze szczurami w Kielcach pokazuje, że szczególnie w okresie letnim mieszkańcy zwracają większą uwagę na obecność gryzoni w pobliżu budynków mieszkalnych. Administracja podkreśla jednak, że całkowite wyeliminowanie szczurów z miejskiej przestrzeni nie jest możliwe, a celem działań jest ograniczenie ich populacji.
Źródło: Radio Kielce

