Władimir Putin miał podczas tajnej narady pod koniec 2025 roku wyznaczyć rosyjskim służbom i wojsku cel na 2026 rok. Według ustaleń „The New York Times”, na które powołuje się RMF24, chodzi o doprowadzenie do rozpadu NATO i Unii Europejskiej „od wewnątrz”. Informacje te mają pochodzić od urzędników z kilku państw, którzy znają szczegóły rosyjskiej odprawy.
Nie oznacza to jednak, że Rosja planuje bezpośredni atak na cały Sojusz. Według opisywanych informacji Kreml ma koncentrować się przede wszystkim na działaniach, które mogą pogłębiać podziały między państwami Zachodu i osłabiać ich współpracę.
Mołdawia kluczowym elementem planu
Szczególne miejsce w rosyjskich planach ma zajmować Mołdawia. Kraj ten graniczy z Ukrainą oraz Rumunią, będącą jednocześnie członkiem NATO i Unii Europejskiej. Na jego terytorium znajduje się również separatystyczne Naddniestrze, gdzie od lat stacjonują rosyjskie wojska.
Według ustaleń „The New York Times” Moskwa ma postrzegać Mołdawię jako miejsce, w którym można wykorzystać istniejące napięcia polityczne i społeczne. Rosja od lat jest oskarżana przez władze w Kiszyniowie o próby ingerowania w procesy polityczne i wyborcze. Kreml zaprzecza tym zarzutom.
Nie tylko działania polityczne
Informacje o rosyjskich planach pojawiają się w czasie rosnących obaw dotyczących bezpieczeństwa w Europie. W ostatnich dniach media informowały również o ocenach amerykańskiego wywiadu, według których Rosja może próbować przetestować reakcję NATO poprzez ograniczone działania przeciwko jednemu z państw Sojuszu. Wśród możliwych scenariuszy wymieniane są między innymi cyberataki, działania grup zbrojnych czy ograniczona operacja na wschodniej flance NATO.
Jednocześnie pełnoskalowy atak Rosji na NATO jest oceniany jako znacznie mniej prawdopodobny. Analitycy zwracają uwagę, że potencjalne działania Kremla mogą mieć charakter stopniowy i być prowadzone poniżej progu otwartego konfliktu.
Zachód obserwuje ruchy Kremla
Doniesienia o planach Putina nie są oficjalnym komunikatem rosyjskich władz, lecz ustaleniami opartymi na informacjach przekazanych przez źródła znające szczegóły tajnej narady. Dlatego należy je traktować jako informacje wywiadowcze, a nie potwierdzony przez Moskwę plan działań.
Według najnowszych doniesień jednym z głównych celów Rosji ma być wykorzystanie istniejących podziałów w Europie. Moskwa może próbować wpływać na sytuację polityczną w poszczególnych państwach, wzmacniać nastroje antyunijne i antynatowskie oraz podważać zaufanie do zachodnich instytucji.
Doniesienia te ponownie zwracają uwagę na zagrożenie dla europejskiego bezpieczeństwa. Szczególne znaczenie ma w tym kontekście wschodnia flanka NATO, w tym państwa sąsiadujące bezpośrednio z Rosją i Białorusią.

