Rodzice, którzy wychowali dzieci i jednocześnie przez lata pracowali zawodowo, mogą mieć poczucie, że obecny system emerytalny nie uwzględnia w wystarczającym stopniu ich wysiłku. Do Sejmu trafiła propozycja, aby za każde wychowane dziecko doliczać dodatkowe lata do stażu pracy. Pojawił się również pomysł rozszerzenia świadczenia „Mama 4+” na rodziców trojga dzieci. Propozycja nie weszła jednak w życie.
4 lata za każde wychowane dziecko
Jednym z postulatów było doliczanie czterech lat do stażu pracy za każde wychowane dziecko. Rozwiązanie miałoby szczególne znaczenie dla rodziców, którzy przez wiele lat łączyli pracę zawodową z wychowywaniem dzieci.
Obecne przepisy pozwalają uwzględniać niektóre okresy związane z opieką nad dzieckiem, ale obowiązują przy tym limity. W przypadku kapitału początkowego okresy związane z wychowywaniem dzieci są obecnie ograniczone do określonego wymiaru.
Świadczenie także dla rodziców trojga dzieci?
W propozycji pojawił się również postulat rozszerzenia rodzicielskiego świadczenia uzupełniającego „Mama 4+” na rodziców, którzy wychowali troje dzieci.
Obecnie świadczenie to jest przeznaczone przede wszystkim dla osób, które wychowały co najmniej czworo dzieci i spełniają pozostałe wymagania ustawowe. Rodzice trojga dzieci nie otrzymują go wyłącznie z powodu liczby wychowanych dzieci.
Sejmowa komisja odrzuciła propozycję
Na tym etapie nie ma jednak powodów, aby oczekiwać nowych świadczeń. Komisja sejmowa podczas posiedzenia 13 maja 2026 roku zdecydowała o odrzuceniu petycji zawierającej postulowane zmiany.
Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej argumentowało między innymi, że „Mama 4+” nie jest elementem systemu ubezpieczeń społecznych, lecz świadczeniem z zakresu zabezpieczenia społecznego. Resort wskazywał również, że program został wprowadzony przede wszystkim z myślą o osobach objętych starym systemem emerytalnym.
Na razie bez zmian w emeryturach
Oznacza to, że obecnie nie ma przepisów przyznających cztery dodatkowe lata stażu za każde wychowane dziecko ani nowego świadczenia dla rodziców trojga dzieci.
Pomysł pokazuje jednak, że kwestia uwzględniania wychowania dzieci przy ustalaniu przyszłych emerytur pozostaje przedmiotem debaty. Przy niekorzystnych zmianach demograficznych temat może jeszcze powrócić w kolejnych propozycjach zmian systemu emerytalnego.

