Szokujący wynik rutynowej kontroli w Wodzisławiu w woj. świętokrzyskim. Policjanci przypadkiem trafili na samorządowca, u którego dokonali zaskakującego odkrycia.

W sierpniu 2026 r. w Wodzisławiu trwała akcja „Trzeźwy poranek”, a mundurowi badali stan trzeźwości kierujących.
Jedną z osób zatrzymaną do rutynowej kontroli okazał się być burmistrz Wodzisławia – Dominik Ł. Jako samorządowiec, mężczyzna powinien świecić przykładem, także na drodze. Tymczasem dokonano szokującego odkrycia.
Kierujący Volvo polityk był pijany i miał ponad 1,1 promila alkoholu we krwi.
Zarzuty dla samorządowca
11 września 2026 r. burmistrz Wodzisławia Dominik Ł. został przesłuchany i usłyszał zarzut „kierowania pojazdem mechanicznym w ruchu lądowym w stanie nietrzeźwości”.
Daniel Prokopowicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach przekazał informacje o samorządowcu.
Złożył on wyjaśnienia i przyznał się do popełnienia zarzuconego mu czynu.
Politykowi grozi kara do 3 lat pozbawienia wolności oraz zakaz prowadzenia pojazdów na okres od 3 do 15 lat. Jeśli zapadnie wobec niego wyrok skazujący, oznacza to też automatyczne wygaszenie mandatu.
*źródło: Radio Kielce

