Trzęsienie ziemi na Nowogrodzkiej w Warszawie, ma swój bardzo konkretny finał w województwie świętokrzyskim. Podczas gdy szefowa regionalnych struktur PiS, Anna Krupka, twardo stoi murem za Jarosławem Kaczyńskim i jego decyzjami, trzech znanych posłów z naszego regionu postanowiło zaryzykować. Krzysztof Lipiec, Andrzej Kryj i Michał Cieślak dołączyli do nowego stowarzyszenia Mateusza Morawieckiego.
Nie jest to inicjatywa zmierzająca do rozłamu w PiS, to raczej początek nowej ery, ale znający prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego nie mają wątpliwości, że to może nie być neutralne dla ich politycznej przyszłości.
Rozłam czy „przestrzeń do dialogu”?
Były premier Mateusz Morawiecki odpalił bombę o nazwie Stowarzyszenie Rozwój Plus. Choć były premier zaklina się, że to nie nowa partia, a jedynie miejsce do wymiany doświadczeń, w kieleckich i warszawskich kuluarach PiS zawrzało.
Cel jest ambitny i jak deklaruje Morawiecki, chodzi o pracę nad projektami dla Polski. Jednak dla partyjnej góry to pachnie buntem, na który prezes Kaczyński reaguje alergicznie.
W skład stowarzyszenia weszło blisko 40 posłów, a wśród nich „świętokrzyska trójka” parlamentarzystów: Krzysztof Lipiec , Andrzej Kryj oraz Michał Cieślak.
Anna Krupka kontra „buntownicy”
I tak, z jednej strony mamy w regionie Annę Krupkę, szefową struktur, która lojalność wobec Jarosława Kaczyńskiego wyssała z politycznym mlekiem, a z drugiej strony – trzech posłów, którzy puszczają oczko do byłego premiera.
Czy Krupka wyciągnie konsekwencje wobec kolegów z regionu? Nowogrodzka już postraszyła, że kto znajdzie się w stowarzyszeniu, może się pożegnać z listami wyborczymi. To brutalna wiadomość dla Lipca, Kryja i Cieślaka, ale dobra dla tych, którzy chcieliby ich zastąpić, ale muszą na swoje miejsce czekać w samorządzie.
Śmiech przez łzy?
Ludzie Morawieckiego z tych gróźb na razie… głośno się śmieją.
Gdyby wyrzucić wszystkich ze stowarzyszeń, w tym tych od Ziobry, to 3/4 parlamentarzystów PiS nie mogłoby startować w wyborach!
– kpią stronnicy byłego premiera.
Ale w Kielcach nikomu do śmiechu nie jest. Stowarzyszenie ma zostać zarejestrowane do końca kwietnia. To wtedy dowiemy się, czy „Rozwój Plus” stanie się dla naszych posłów przepustką do nowoczesnej prawicy, czy politycznym szafotem ustawionym przez „wierną prezesowi” Annę Krupkę.
Marta Grasegger

