Fatalny finał manewru wyprzedzania w miejscowości Sarnówek w powiecie ostrowieckim. W środowe popołudnie, na trasie prowadzącej z Ostrowca do Sienna doszło do groźnego zderzenia BMW i Opla. Bilans wypadku jest tragiczny, ponieważ do szpitali trafiło aż pięć osób, w tym jedna przetransportowana drogą powietrzną.
Według wstępnych ustaleń policji, przyczyną tragedii był splot niefortunnych manewrów obu kierowców, którzy poruszali się w tym samym kierunku.
Ze wstępnych ustaleń wynika, że 22-letni kierowca BMW rozpoczął manewr wyprzedzania innych pojazdów. W tym samym momencie 31-letni kierowca Opla zaczął skręcać w lewo. I właśnie wtedy doszło do bocznego zderzenia obu aut
– powiedziała Portalowi Kieleckiemu komisarz Ewelina Wrzesień, oficer prasowy Komendy Powiatowej Policji w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Walka o życie i zdrowie poszkodowanych
Siła uderzenia była na tyle duża, że pomocy medycznej wymagały wszystkie osoby podróżujące pojazdami. Na miejscu błyskawicznie pojawiły się służby ratunkowe, w tym cztery zastępy straży pożarnej.
Sytuacja jednego z rannych była na tyle poważna, że zadysponowano śmigłowiec Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Jak potwierdził starszy kapitan Marcin Bajur, rzecznik świętokrzyskiej straży pożarnej, cztery osoby odwieziono do szpitala karetkami, natomiast piąty poszkodowany został zabrany przez LPR bezpośrednio na oddział ratunkowy.
Służby apelują o ostrożność, bo chwila nieuwagi przy wyprzedzaniu lub skręcie może doprowadzić do tragedii, której skutki odczuwa się przez całe życie.
Marta Grasegger

