To nie jest transfer piłkarza, którego dopiero trzeba przedstawiać kibicom europejskiego futbolu. Feyenoord, Slavia Praga, MLS, europejskie puchary i 25 występów w reprezentacji Czech – z takim CV do Kielc przychodzi Ondřej Lingr. 27-letni ofensywny pomocnik został nowym zawodnikiem Korony i podpisał kontrakt aż do czerwca 2029 roku.
Jeszcze kilkanaście dni temu rozgrywał swój 50. mecz w barwach Houston Dynamo, teraz ma być jednym z najmocniejszych nazwisk Żółto-Czerwonych.
Z MLS prosto do Kielc
Korona Kielce dopięła transfer, który na papierze wygląda jak jeden z najciekawszych ruchów klubu w ostatnich latach. Nowym zawodnikiem Żółto-Czerwonych został Ondřej Lingr, 25-krotny reprezentant Czech. 27-latek przenosi się do Kielc na zasadzie transferu definitywnego z Houston Dynamo FC. Umowa z Koroną będzie obowiązywała do 30 czerwca 2029 roku.
Co istotne, Czech nie trafia do Kielc po długim okresie bez gry. Jeszcze 15 sierpnia wystąpił przeciwko Los Angeles Galaxy i był to jego 50. mecz w barwach Houston we wszystkich rozgrywkach.
Sam zawodnik przyznaje, że zainteresowanie ze strony Korony początkowo było dla niego niespodzianką.
Kiedy po raz pierwszy usłyszałem o zainteresowaniu ze strony Korony, byłem zaskoczony, ale jednocześnie bardzo, bardzo szczęśliwy, ponieważ Korona pokazała ogromne zaangażowanie, co było dla mnie bardzo ważne
– powiedział Lingr.
Czecha przekonała również przedstawiona przez kielczan wizja drużyny.
Bardzo chcieli mnie widzieć u siebie, pokazali mi swój projekt, który również był dla mnie bardzo interesujący. Ekstraklasa jest świetną ligą. Słyszałem też, że kibice Korony są wspaniali, miasto również mi się podoba. Z niecierpliwością oczekuję tego, co właśnie się dla mnie zaczyna
– dodał.
Feyenoord, Slavia i milionowe transfery
Największe wrażenie robi piłkarskie CV nowego zawodnika Korony. Lingr jest wychowankiem czeskiego futbolu. Grał w MFK Karviná, ale prawdziwy przełom nastąpił po transferze do Slavii Praga. W jednym z najlepszych czeskich klubów stał się zawodnikiem regularnie zdobywającym bramki.
Jego występy otworzyły mu drogę do Feyenoordu Rotterdam. Sezon 2023/24 spędził pod okiem Arne Slota, obecnego szkoleniowca Liverpoolu. Rozegrał w Holandii 28 spotkań i zdobył cztery bramki, w tym zwycięską w półfinale Pucharu Holandii. Feyenoord później sięgnął po trofeum.
W kolejnych latach za Lingra płacono miliony euro. Feyenoord wykupił go za 4 mln euro, później zawodnik wrócił do Slavii, a w marcu 2025 roku trafił do Stanów Zjednoczonych.
Houston sprowadziło go właśnie jako zawodnika mającego zwiększyć siłę ofensywną zespołu. Amerykański klub podkreślał wówczas jego umiejętność zdobywania bramek, agresywną grę bez piłki i obecność w polu karnym rywala.
Jeszcze w tym roku robił różnicę w USA
Transfer do Kielc nie jest też próbą odbudowania piłkarza, który od miesięcy znajdował się poza boiskiem. W kwietniowym spotkaniu U.S. Open Cup Lingr zdobył bramkę i dołożył dwie asysty w wygranym 4:1 meczu z El Paso Locomotive. Kilka dni później zanotował asystę przy zwycięskim golu Houston przeciwko San Diego FC.
Dla Korony istotna może być również jego charakterystyka. Czech potrafi występować jako ofensywny pomocnik i zawodnik ustawiony bliżej bramki. Nie jest klasycznym rozgrywającym przywiązanym do środka pola, ale szuka przestrzeni w polu karnym i potrafi kończyć akcje.
To właśnie gole były jednym z jego znaków firmowych w Czechach. Według danych Houston w europejskiej części kariery, przed wyjazdem do MLS, uzbierał 258 występów klubowych, 55 bramek i 14 asyst.
Zagrał na EURO. Teraz założy koszulkę Korony
Za Lingrem przemawia również doświadczenie reprezentacyjne. W seniorskiej kadrze Czech wystąpił 25 razy. Był uczestnikiem EURO 2024 i pojawił się na murawie we wszystkich trzech spotkaniach fazy grupowej – z Portugalią, Gruzją oraz Turcją. W starciu z Gruzinami asystował przy bramce Patrika Schicka.
Do tego dochodzą mistrzostwa i puchary zdobywane w Czechach oraz trofea wywalczone z Feyenoordem.
Teraz kolejny rozdział tej kariery zostanie napisany przy Ściegiennego. I właśnie skala doświadczenia nowego zawodnika sprawia, że trudno traktować ten ruch jako kolejny zwykły transfer Korony. Kielczanie sprowadzili piłkarza w najlepszym wieku, który grał w silnych europejskich klubach, występował na mistrzostwach Europy, a jeszcze w sierpniu regularnie pojawiał się na boiskach MLS. Teraz najważniejsze pytanie jest jedno: ile z tego potencjału Lingr pokaże w Ekstraklasie.
Marta Grasegger

