Kielce znów rozświetlił blask minionych lat. W sobotni wieczór, ściana kultowego kina Moskwa zamieniła się w magiczną, plenerową galerię. Legendarna „Romantica”, kultowy „Miś” czy kolorowe piłki z dawnego Domu Handlowego „Puchatek” – te neony znów cieszą oko mieszkańców.
To powrót do czasów, gdy kieleckie ulice po zmroku tętniły kolorowym życiem i zachwycały wielkomiejskim szykiem.
Sentymentalna podróż w czasie dzieki głosom mieszkańców
Ta niezwykła galeria to nie przypadek, ale efekt wielkiego zaangażowania samych kielczan. Projekt powstał i został sfinansowany w ramach Kieleckiego Budżetu Obywatelskiego. To właśnie mieszkańcy w głosowaniu zdecydowali, które symbole z lat 70. i 80. ubiegłego wieku mają dostać drugie życie.
Prezydentka Kielc, Agata Wojda, podczas oficjalnego otwarcia podkreśliła, jak ważną rolę te świetlne instalacje odgrywały w historii miasta. Dawniej w przestrzeni miejskiej Kielc funkcjonowało aż około dwustu neonów, które zdobiły punkty handlowe, usługowe i restauracje. Dla wielu starszych mieszkańców to powrót do czasów młodości, a dla młodszych – unikalna lekcja lokalnej historii i designu, który po latach znów staje się szalenie modny.
Będzie ich więcej
Pomysłodawca całego przedsięwzięcia, Rafał Zamojski, nie kryje satysfakcji, ale też głośno mówi o wyzwaniach. Produkcja klasycznych neonów to dziś ginący fach, bo proces jest niezwykle skomplikowany, pracochłonny i, niestety, bardzo kosztowny.
Obecnie na elewacji kina Moskwa rozbłysło siedem miniaturowych replik dawnych kieleckich neonów. W planach i projektach technicznych czeka już kolejnych osiem instalacji, na które w obecnym budżecie obywatelskim zabrakło funduszy. Autor projektu liczy teraz na wsparcie prywatnych sponsorów i lokalnych przedsiębiorców, którzy zechcą dołożyć swoją cegiełkę do rozbudowy tej wyjątkowej, nocnej atrakcji turystycznej Kielc. Jedno jest pewne – centrum miasta zyskało właśnie niesamowity, klimatyczny punkt, który idealnie nadaje się na wieczorne spacery.
Magdalena Olszewska

