Dzisiejsza Rady Miasta Kielce zapowiada się na polityczne starcie, w którym radni Prawa i Sprawiedliwości zamierzają wystawić surowy rachunek Agacie Wojdzie. Ratusz będzie areną debaty o dramatycznej sytuacji na rynku pracy, komunikacyjnym chaosie związanym z S74 oraz niespełnionych obietnicach inwestycyjnych.
Rynek pracy w ruinie
Najmocniejszym uderzeniem radnych PiS jest diagnoza kieleckiego rynku pracy. Według przedstawionych przez nich danych, od początku kadencji prezydent Agaty Wojdy bezrobocie w Kielcach skoczyło o blisko 30 procent.
To tempo wzrostu niespotykane w innych miastach regionu, co stawia Kielce w roli negatywnego lidera.
Radny Marcin Stępniewski, przewodniczący klubu PiS, nie szczędzi gorzkich słów pod adresem obecnej administracji miasta.
Rynek pracy w Kielcach jest dramatyczny. Na jedno miejsce pracy zgłasza się 50, 100, a czasami nawet 150 osób. Tak dramatycznego trendu nie obserwowaliśmy w naszym mieście jeszcze nigdy
– powiedział radny Stępniewski.
Podczas gdy kielczanie walczą o przetrwanie w sektorze prywatnym, radni wytykają prezydent rozrastającą się biurokrację.
Gdy bezrobocie w Kielcach rośnie o blisko 30 procent, zatrudnienie w Urzędzie Miasta wzrasta o ponad 6 procent
– punktuje Marcin Stępniewski.
To zestawienie, zdaniem radnych PiS, obnaża priorytety władzy, która zamiast tworzyć warunki dla przedsiębiorców, pompuje miejską administrację.
Kielce stoją w miejscu
Kolejnym zarzutem jest brak wizji gospodarczej i blokowanie rozwoju miasta przez niedostarczenie nowych gruntów pod inwestycje. Radny Piotr Kisiel z PiS postawił sprawę jasno, domagając się od prezydent konkretów.
Ile powstało hektarów terenów inwestycyjnych, żeby było łatwiej? Ile metrów kwadratowych uzbroiliśmy jako miasto Kielce od początku kadencji? Jeżeli nie ma pomysłu, to niech pani prezydent uzbroi kolejne tereny, żeby mogły powstawać miejsca pracy
– konstatuje radny.
Atmosferę podgrzewa dodatkowo ruszająca przebudowa trasy S74. Choć inwestycja jest kluczowa, radni obawiają się, że miasto nie przygotowało się na wynikający z niej paraliż komunikacyjny. Zamknięcie ulicy Jesionowej bez realnej alternatywy może uwięzić mieszkańców w gigantycznych korkach. Przewodniczący Maciej Jakubczyk zapowiada, że wykonawca i urzędnicy będą musieli gęsto się tłumaczyć z planów objazdów i współpracy z Generalną Dyrekcją Dróg Krajowych i Autostrad.
Kadłubowy budżet obywatelski?
Kolejnym dowodem na nieudolność obecnych władz ma być sposób realizacji, a raczej ograniczania, projektów z Budżetu Obywatelskiego. Skandalem nazywane jest okrojenie przebudowy popularnego „Broadway’u” na osiedlu Świętokrzyskim. Inwestycja, na którą mieszkańcy czekają od dwóch lat, ma zostać wykonana tylko w części, bo ratuszowi zabrakło pieniędzy.
Radni PiS zapowiadają, że nie pozwolą na takie oszczędności kosztem obywateli i będą żądać wykonania zadania w pełnym, obiecanym zakresie.
Dzisiejsza sesja to nie tylko formalne obradowanie nad dziewięcioma uchwałami, takimi jak zmiany w budżecie czy powołanie nowych żłobków, ale przede wszystkim moment, w którym prezydent Agata Wojda będzie musiała zmierzyć się z merytoryczną ofensywą Prawa i Sprawiedliwości.
Zuzanna Rolka

