W programie „Strefa Sporu” na antenie TVP Kielce przedstawiciel Koalicji Obywatelskiej Wiktor Pytlak próbował w żywe oczy wmówić kielczanom, że dwa lata rządów prezydent Agaty Wojdy to „historyczny sukces” i potężne miliony wpompowane w kieleckie drogi. Nie zdążył jednak nawet dokończyć zdania, gdy szef klubu radnych PiS Marcin Stępniewski wyciągnął oficjalny dokument i na oczach widzów urządził mu polityczną egzekucję.
„Historyczny sukces” obrócony w pył
Początek dyskusji nie zapowiadał tak sromotnej klęski przedstawiciela partii rządzącej Kielcami. Radny PiS Marcin Stępniewski rzucił w stronę swojego rozmówcy proste, ale kluczowe pytanie.
To proszę wymienić jeden sukces, typowo Agaty Wojdy?
– indagował polityk.
Zdezorientowany Wiktor Pytlak, desperacko szukając jakiegokolwiek punktu zaczepienia, postanowił zagrać va banque. Z dumą w głosie wypalił, że sukcesem są inwestycje w drogi.
Historyczne nakłady na remonty, nakładkowe dróg, remonty w ogóle dróg, remonty dróg dla rowerów
– wypalił.
Dla polityka Koalicji Obywatelskiej miał to być flagowy dowód na rzekomy rozkwit stolicy województwa świętokrzyskiego. Pytlak nie miał jednak pojęcia, że właśnie sam wchodzi wprost w zastawioną pułapkę.
Zabójczy dokument na stole. Liczby nie kłamią!
Marcin Stępniewski tylko na to czekał. Zamiast wdawać się w jałową publicystyczną pyskówkę, szef klubu PiS wyciągnął najcięższe działa, czyli oficjalny, czarno na białym sporządzony dokument z Miejskiego Zarządu Dróg w Kielcach. To, co stało się chwilę później, w świecie polityki nazywa się absolutną demolką.
Radny Prawa i Sprawiedliwości bezlitośnie zderzył propagandowe baśnie swojego rozmówcy z porażającymi faktami. Oficjalne dane MZD nie pozostawiają złudzeń: pod rządami Agaty Wojdy Kielce notują najniższe wydatki inwestycyjne na drogi od wielu lat!. Zamiast „historycznego sukcesu”, kieleccy kierowcy i mieszkańcy otrzymali historyczne zaciskanie pasa i drogowy regres.
„Jak można tak kłamać?!”
Rolkę z fragmentem tego programu, którą Marcin Stępniewski opublikował w swoich mediach społecznościowych pod wymownym tytułem „Jak oni kłamią? Weryfikacja faktów #1”, lotem błyskawicy obiega sieć. Końcówka nagrania to już czyste, polityczne dno dla kieleckiej Platformy Obywatelskiej.
Gdy Pytlak brnął w zaparte, twierdząc, że to opozycja blokowała środki, Stępniewski podsumował całą sytuację krótkim, miażdżącym komentarzem:
„Ja mam niestety wrażenie, że mówicie o dwóch alternatywnych światach… Jak można tak kłamać?!”.
Ta debata pokazała jedno – zaklęcia i PR-owe hasełka Koalicji Obywatelskiej brutalnie rozbiły się o ścianę twardych danych liczbowych. Dwulecie rządów Agaty Wojdy w Kielcach zyskało właśnie nowego, wyjątkowo bolesnego mema, a Marcin Stępniewski udowodnił, że weryfikację faktów opanował do perfekcji.
Robert Bagiński

