Kielce na dwa najbliższe weekendy zamieniają się w światowej klasy arenę przygody. Wyobraźcie sobie: ryk T-Rexa odbijający się od wapiennych skał, lot na tyrolce nad przepaścią i hipnotyzujący koncert w sercu dawnego kamieniołomu. Piąta edycja Geofestiwalu to prawdziwy miks adrenaliny, magii UNESCO i relaksu, który zwala z nóg.
Lepiej sprawdzić już teraz, co przygotowano na tą niezwykłą imprezę, bo limitowane wejściówki rozchodzą się szybciej niż bilety na Koronę.
Tyrolka, kajaki i nocny odjazd „Etnika Elektronika”
Zaczynamy z grubej rury 23 i 24 maja, gdy Kadzielnia zmieni się w polski plan „Parku Jurajskiego”. Macie lęk wysokości? To go porzućcie, bo tyrolka i wspinaczka skałkowa to punkty obowiązkowe dla każdego, kto ma odwagę spojrzeć w dół rezerwatu.
Jeśli wolicie trzymać się bliżej wody, wskakujcie w kajak i dryfujcie po kieleckim jeziorku, uważając na Tuptozaury z Bałtowa, które będą krążyć po ścieżkach. A gdy zapadnie zmrok, skały Kadzielni ożyją dzięki widowisku „Etnika Elektronika”. Wyobraźcie sobie hipnotyzujące bity anoMunira i Essexa odbijające się od wapiennych ścian – to będzie wizualny i dźwiękowy kosmos, który sprawi, że zapomnisz, w którym roku żyjesz.
Prezydent Agata Wojda zapowiada, że Kielce to światowa ekstraklasa, jeśli chodzi o zabawę w sercu Geoparku UNESCO. Żeby podkręcić atmosferę, pierwszego dnia festiwalu do zgarnięcia będzie 555 kart TourPass. To nie jest zwykły plastik, ale złoty bilet do zniżek w knajpach, hotelach i kawiarniach, który sprawi, że majowy weekend w Kielcach nie zrujnuje Twojego portfela. Kto pierwszy pod sceną, ten zgarnia bonusy!
Jurajska inwazja na wietrzni i wielka pompa w Botaniku
Kolejny weekend, 30 maja, to totalna inwazja na Wietrzni, gdzie rządy przejmuje T-REX SHOW. Nie liczcie na plastikowe figurki, bo to będzie spotkanie oko w oko z „żywą” bestią, która sprawi, że nawet dorośli zaczną szukać drogi ucieczki.
Dla tych, którzy wolą coś spokojniejszego, przygotowano warsztaty szlifowania minerałów i polowanie na skamieniałości, a mobilne planetarium zabierze Was w podróż dalej niż kielecki dworzec. To tutaj zobaczycie też, jak hartowała się stal w dawnym hutnictwie, a wszystko to w atmosferze wielkiej, miejskiej przygody, która nie bierze jeńców.
Finałowy akord wybrzmi 31 maja w Ogrodzie Botanicznym, ale nie spodziewajcie się tylko wąchania kwiatków. Kielecki Teatr Tańca rusza z paradą bajkowych postaci, a nad głowami gości rozegra się akrobatyczne show „Legendy Słowiańskie”. Goście specjalni, Maja Popielarska i Maksymilian Przybylski, pokażą, że natura może być tak samo smaczna, jak i fascynująca. Za jedyne 5 zeta dostajesz wstęp do świata warsztatów LEGO, szycia toreb i koncertów, które zakończą Geofestiwal z przytupem. Kielce pokazały, że mają pazur – i to całkiem spory, patrząc na listę atrakcji!
Edyta Olszewska

