Od 1 września 2026 roku w polskich szkołach zaczynają obowiązywać kolejne zmiany dotyczące prac domowych. Nowe przepisy, które po raz pierwszy znajdą zastosowanie w roku szkolnym 2026/2027, mają ograniczyć obowiązkowe zadania wykonywane przez uczniów poza lekcjami.
Nie oznacza to jednak całkowitego zakazu zadawania prac domowych. Nauczyciele nadal mogą zlecać uczniom dodatkowe zadania, ale w określonych przypadkach ich wykonanie nie będzie mogło być obowiązkowe.
Co zmieni się od września?
Zmiany dotyczą przede wszystkim uczniów szkół podstawowych. Już wcześniej przepisy ograniczyły możliwość zadawania prac domowych w klasach I–III. Nauczyciele tych klas nie mogą zadawać pisemnych ani praktyczno-technicznych prac domowych do wykonania w czasie wolnym od zajęć. Wyjątkiem są między innymi ćwiczenia usprawniające motorykę małą.
W klasach IV–VIII sytuacja wygląda inaczej. Nauczyciel może zadać pracę pisemną lub praktyczno-techniczną, ale uczeń nie ma obowiązku jej wykonania. Takiej pracy nie można również ocenić stopniem. Zamiast oceny nauczyciel może przekazać uczniowi informację zwrotną dotyczącą wykonania zadania.
Prace domowe nie znikają całkowicie
Warto podkreślić, że określenie „koniec prac domowych” może być mylące. Przepisy nie oznaczają, że uczniowie całkowicie przestaną otrzymywać zadania do wykonania w domu.
Nauczyciele nadal mogą zachęcać uczniów do samodzielnej pracy, powtarzania materiału czy rozwijania zainteresowań. Różnica polega na tym, że w przypadku określonych prac domowych uczeń nie może być zmuszony do ich wykonania ani otrzymać gorszej oceny za to, że zadania nie odrobił.
Dlaczego wprowadzono takie rozwiązanie?
Ministerstwo Edukacji wskazywało, że jednym z powodów zmian było ograniczenie nadmiernej ilości zadań wykonywanych przez dzieci w czasie wolnym od zajęć. Resort powoływał się m.in. na sygnały od rodziców i uczniów, którzy wskazywali na zbyt dużą liczbę prac domowych.
Zmiany mają również pozostawić uczniom więcej czasu na odpoczynek, aktywność fizyczną czy rozwijanie zainteresowań poza szkołą.
Co to oznacza dla uczniów i rodziców?
Od nowego roku szkolnego rodzice nie powinni być zaskoczeni sytuacją, w której nauczyciel zada pracę domową, ale nie będzie ona obowiązkowa. W klasach IV–VIII uczeń może ją wykonać, aby utrwalić materiał lub otrzymać informację zwrotną, jednak brak wykonania takiego zadania nie powinien skutkować oceną niedostateczną.
Nowe zasady mają więc zmienić przede wszystkim sposób traktowania prac domowych. Nie chodzi o całkowite ich usunięcie ze szkół, lecz o ograniczenie sytuacji, w których dodatkowe zadania stają się obowiązkiem ucznia wykonywanym poza czasem przeznaczonym na naukę w szkole.

