Służbowa delegacja do Francji miała być związana z międzynarodową konferencją. Dziś stała się przedmiotem śledztwa prokuratury i podstawą zarzutu zagrożonego karą do 10 lat więzienia. Były wiceprezydent Kielc Bartłomiej Z. usłyszał zarzut przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego. Według śledczych problemem nie jest sam wyjazd, lecz sposób jego organizacji i finansowania.
Sprawa dotyczy podróży do Francji, która odbyła się w czerwcu 2024 roku. Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Kielcach, koszty wyjazdu byłego zastępcy prezydenta miasta oraz członka jego rodziny zostały pokryte ze środków Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie.
Śledztwo rozpoczęło się po zawiadomieniu
Postępowanie prowadzi Prokuratura Rejonowa Kielce-Wschód. Śledczy zajęli się sprawą po zawiadomieniu złożonym przez dwóch kieleckich radnych. Jak przekazał rzecznik Prokuratury Okręgowej w Kielcach Daniel Prokopowicz, podstawą ustaleń są przede wszystkim dokumenty oraz zeznania świadków zgromadzone w toku postępowania.
Według prokuratury Bartłomiej Z., pełniący wówczas funkcję zastępcy prezydenta Kielc, miał wydać polecenie zorganizowania wyjazdu mimo braku podstaw prawnych. Śledczy twierdzą również, że decyzja została podjęta „pomimo zgłoszonego sprzeciwu podwładnych”.
To właśnie ten fragment ustaleń może okazać się kluczowy dla całej sprawy. Prokuratura uważa, że były samorządowiec polecił dyrektorowi i pracownikom MOPR przygotowanie oraz sfinansowanie podróży dla siebie i osoby z najbliższej rodziny.
Trzy dni pod Paryżem
Delegacja odbyła się między 17 a 19 czerwca 2024 roku. Celem podróży była konferencja organizowana w Bobigny, miejscowości położonej na przedmieściach Paryża.
Śledczy wyliczyli, że całkowity koszt wyjazdu dwóch osób wyniósł 12 tys. 146 zł. Kwota obejmowała m.in. przeloty, zakwaterowanie oraz należne diety.
Prokuratura zwraca uwagę na jeszcze jeden aspekt. Bartłomiej Z. nie był pracownikiem Miejskiego Ośrodka Pomocy Rodzinie, natomiast osoba towarzysząca nie była zatrudniona ani w Urzędzie Miasta Kielce, ani w MOPR, ani w żadnej miejskiej jednostce organizacyjnej.
Śledczy: mogło dojść do naruszenia interesu publicznego
Zdaniem prokuratury sposób finansowania delegacji mógł narazić zarówno interes publiczny, jak i sam Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie na szkodę. W konsekwencji 10 czerwca 2026 roku byłemu wiceprezydentowi przedstawiono zarzut przekroczenia uprawnień funkcjonariusza publicznego w celu osiągnięcia korzyści majątkowej.
Bartłomiej Z. nie przyznał się do zarzucanego czynu. Jak przekazali śledczy, były samorządowiec zapowiedział, że odniesie się do sprawy dopiero po zakończeniu procedury zapoznawania się z materiałem dowodowym. Czynności te zostały już zaplanowane.
Sprawa ma także polityczny wymiar. Kontrowersje związane z francuskim wyjazdem doprowadziły wcześniej do utraty przez Bartłomieja Z. stanowiska wiceprezydenta Kielc. Teraz konsekwencje mogą być znacznie poważniejsze. Za zarzucane przestępstwo grozi kara do 10 lat pozbawienia wolności.
Zuzanna Rolka

