Macie złote ręce, ale nie macie własnego kąta? Kielce dają niepowtarzalną szansę! Dzisiaj rusza siódma edycja hitowego programu „Mieszkanie za remont”. Miasto wyłożyło na stół 11 lokali, które tylko czekają na nowych lokatorów gotowych chwycić za pędzle i młotki.
Układ jest prosty: mieszkańcy odnawiają ruinę, a miasto pozwala mieszkać za darmo nawet przez pięć lat. Kolejka chętnych już się ustawia, a na liście są mieszkania w samym sercu miasta.
Bierz sprawy w swoje ręcę
W tej edycji do wzięcia jest 11 lokali, w tym trzy „kawalerki” i osiem mieszkań dwupokojowych. Metraże? Od przytulnych 26 do ustawnych 48 metrów kwadratowych. To idealna opcja dla tych, którzy mają dość czekania w tasiemcowej kolejce po przydział komunalny.
Prezydent Kielc, Agata Wojda, nie kryje zadowolenia.
To rozwiązanie, na którym zyskują wszyscy. Kielczanie mogą wziąć sprawy w swoje ręce i przyspieszyć cały proces, a miasto sukcesywnie remontuje pustostany
– skonstatowała.
Lokale rozsiane są po całym mieście – od ulicy Zagórskiej i Żeromskiego, aż po Jagiellońską i Piekoszowską.
Remontujesz – nie płacisz!
Zasady programu są twarde, ale niezwykle opłacalne dla zaradnych. Jeśli włożysz w remont mniej niż 15 tys. zł, nie zapłacisz czynszu przez 3 lata. Jeśli wydasz od 15 do 30 tys. zł – odpoczniesz od opłat przez 48 miesięcy.
Prawdziwa gratka czeka jednak na tych, którzy zainwestują powyżej 30 tys. zł, bo miasto zwolni ich z czynszu na rekordowe 5 lat. Dyrektor MZB, Ewelina Jastrzębska, zapowiada, że harmonogram oględzin pojawi się na stronie urzędu już 11 maja. To kluczowy moment, by ocenić, czy zakres prac nie przerośnie waszych sił i portfeli.
Dla kogo klucze?
Nie każdy może wejść do gry. Program skierowany jest do osób, które już widnieją na liście oczekujących na mieszkanie komunalne i spełniają progi dochodowe. Dla singla dochód musi mieścić się w widełkach 2,9 tys. –-4,9 tys. zł, a w rodzinach wieloosobowych na głowę musi przypadać od 1,9 tys. do 2,9 tys. zł.
O mieszkanie jednopokojowe mogą ubiegać się maksymalnie dwie osoby, przy dwupokojowych wymagane są co najmniej dwie
– mówi Agata Kalita z kieleckiego ratusza.
Nie biegnij pod urząd, tu nie liczy się kolejność!
Masz czas na zastanowienie i rzetelne przygotowanie dokumentów. Wnioski można składać do 8 czerwca, a urząd zapewnia: „Nie obowiązuje zasada kto pierwszy, ten lepszy”. Każdy przypadek zostanie prześwietlony indywidualnie. Do tej pory w Kielcach dzięki tej inicjatywie drugie życie zyskało już 65 mieszkań. Przy tysiącu osób czekających na dach nad głową, „Mieszkanie za remont” staje się dla wielu jedyną realną drogą do samodzielności. Czas zakasać rękawy!
Zuzanna Rolka

