Mrożące krew w żyłach sceny rozegrały się wczoraj w świętokrzyskich Bielinach. Uzbrojony napastnik w luksusowym aucie na zagranicznych numerach urządził sobie polowanie na bezbronne dzieci. „Śmiał się w twarz i żądał wydania dziecka!” – relacjonują przerażeni świadkowie.
Policja dopadła 26-letniego furiata, ale strach w regionie nie mija. Czy to był chory żart, czy próba porwania?
Polowanie pod podstawówką
Mieszkańcy Bielin przeżyli chwile grozy. W rejonie Szkoły Podstawowej grasował mężczyzna, który z zimną krwią celował do dzieci z przedmiotu przypominającego broń! Internet zalała fala przerażających relacji: agresor podjeżdżał samochodem na niemieckich tablicach rejestracyjnych, wyciągał pistolet i atakował przypadkowe rodziny.
Podejściu do rodziny z dzieckiem towarzyszyło żądanie wydania malucha! Potem typ po prostu się śmiał i odjeżdżał, zostawiając ofiary w totalnej traumie
– czytamy w dramatycznych wpisach na grupach społecznościowych.
Obława zakończona sukcesem
Kieleccy policjanci nie czekali ani sekundy. Po zgłoszeniu, które wpłynęło w niedzielę 10 maja, ruszyła machina śledcza. Funkcjonariusze z Daleszyc namierzyli i zatrzymali podejrzanego. To 26-letni mieszkaniec powiatu włoszczowskiego, który teraz będzie musiał gęsto tłumaczyć się ze swoich czynów.
Zatrzymaliśmy 26-latka w związku z podejrzeniem kierowania gróźb karalnych. Na ten moment przyjęliśmy zawiadomienie od 47-letniej matki nastolatki, wobec której mężczyzna miał kierować groźby bronią
– potwierdza podkom. Małgorzata Perkowska-Kiepas z KMP w Kielcach.
Policjanci apelują o czujność
Choć napastnik jest już w areszcie, sprawa jest rozwojowa. Śledczy podejrzewają, że ofiar może być znacznie więcej! Każdy, kto widział auto na niemieckich blachach lub stał oko w oko z lufą pistoletu szaleńca, proszony jest o natychmiastowy kontakt z Komisariatem w Daleszycach.
W Bielinach wciąż panuje nerwowa atmosfera. Rodzice boją się wypuszczać pociechy same z domu, pytając: kim jest ten człowiek i co tak naprawdę planował? Prokuratura prowadzi postępowanie w kierunku gróźb karalnych, za co 26-latkowi grożą lata za kratami.
Piotr Zych

