Czy już wkrótce pożegnamy zmianę czasu? Temat ponownie wraca do debaty publicznej. Zarówno w Polsce, jak i na poziomie Unii Europejskiej trwają prace nad rozwiązaniem, które mogłoby zakończyć obowiązek przestawiania zegarków dwa razy w roku.
Zmiana czasu może odejść do historii
Zwolennicy likwidacji wskazują przede wszystkim na problemy ze snem, gorsze samopoczucie i dezorganizację codziennego życia. Zmiana czasu może również powodować dodatkowe komplikacje w transporcie i organizacji pracy.
W Polsce pojawił się projekt zakładający pozostanie przez cały rok przy czasie letnim. Jednocześnie do Senatu trafiła propozycja kompromisowa – zamiast czasu letniego lub zimowego przez cały rok miałby obowiązywać czas przesunięty o pół godziny. Na razie żadna z tych propozycji nie została przyjęta.
Polska nie może zdecydować sama
Nawet jeśli polskie władze zdecydują się na rezygnację ze zmiany czasu, potrzebne jest rozwiązanie zgodne z prawem Unii Europejskiej. Obowiązująca dyrektywa unijna reguluje zasady stosowania czasu letniego w państwach członkowskich. Jednostronna decyzja Polski mogłaby doprowadzić między innymi do problemów w transporcie i komunikacji międzynarodowej.
W 2026 roku zegarki jeszcze przestawimy
Na razie nic się nie zmienia. Najbliższa zmiana czasu nastąpi w nocy z 24 na 25 października 2026 roku. O godzinie 3:00 zegarki trzeba będzie cofnąć na 2:00.
Czy będzie to ostatnia taka zmiana? Na ten moment nie ma jeszcze ostatecznej decyzji. Polska i Unia Europejska analizują możliwość odejścia od obecnego systemu, ale do jego zniesienia potrzebne są dalsze uzgodnienia.

