Polski bezzałogowy pojazd, który będzie mógł wykrywać i neutralizować wrogie drony, ma powstać przy dużym udziale firm i naukowców ze Świętokrzyskiego. Podczas MSPO w Kielcach podpisano umowę powołującą konsorcjum, którego liderem została spółka J&C Armament ze Skarżyska-Kamiennej. Projekt wspiera samorząd województwa, który na rozwój firm z branży obronnej przesunął ponad 110 mln zł.
Umowę podpisano podczas Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego w obecności marszałek Renaty Janik oraz wicemarszałek województwa podlaskiego Wiesławy Burnos. Świętokrzyskie i Podlaskie mają połączyć potencjał firm oraz uczelni z obu regionów.
Efektem ma być modułowa, zdalnie sterowana platforma lądowa UGV. Pojazd będzie mógł patrolować rozległe tereny, przewozić zaopatrzenie, działać podczas akcji ratowniczych czy chronić infrastrukturę krytyczną. Jeden z wariantów ma zostać przystosowany do wykrywania, namierzania i neutralizowania dronów.
Lider ze Skarżyska-Kamiennej
Najważniejsza z punktu widzenia regionu jest rola J&C Armament. Firma ze Skarżyska-Kamiennej została liderem konsorcjum i integratorem całego systemu.
W przedsięwzięciu uczestniczą również ALEX z Białegostoku, Politechnika Świętokrzyska, Politechnika Białostocka, Główny Urząd Miar oraz spółki Quantum Quest i Svantek. Poszczególni partnerzy mają odpowiadać m.in. za konstrukcję pojazdu, jego mobilność i autonomizację, oprogramowanie oraz systemy detekcji akustycznej.
MSPO w Kielcach to nasza ogromna duma, ale chcemy, by Świętokrzyskie było znane nie tylko z organizacji targów, lecz przede wszystkim z tworzenia nowoczesnych technologii
– podkreśliła Renata Janik.
Marszałek przypomniała, że samorząd przesunął w programie regionalnym ponad 110 mln zł na rozwój przedsiębiorstw z branży obronnej.
Dzisiejsza umowa to konkretny krok w tym kierunku. Rozpoczynamy budowę polskiego, zdalnie sterowanego pojazdu lądowego, który posłuży m.in. do ochrony przed dronami. Z dumą podkreślam, że liderem tego przedsięwzięcia jest nasza lokalna firma ze Skarżyska-Kamiennej
– mówiła Janik.
Świętokrzyskie chce zarabiać na przemyśle obronnym
Podpisanie umowy było jednym z elementów gospodarczej części tegorocznego MSPO. Janik otworzyła również „Świętokrzyskie Sieciuje: Defence & Dual-Use”, gdzie ponad 40 przedsiębiorstw z regionu mogło nawiązać kontakty z instytucjami i partnerami związanymi z sektorem obronnym.
Województwo wystawiło też własną strefę „Świętokrzyskie dla biznesu”. Regionalne firmy prowadziły tam rozmowy m.in. z kontrahentami z Niemiec, Niderlandów i Kanady. Dla władz województwa kierunek jest wyraźny: Kielce mają nie tylko organizować jedne z największych targów zbrojeniowych w Europie, ale Świętokrzyskie ma również uczestniczyć w produkcji technologii, które są podczas MSPO prezentowane.
Jeżeli projekt bezzałogowego pojazdu przejdzie od podpisanej w Kielcach umowy do gotowej maszyny, dla regionu może to być jeden z najbardziej namacalnych efektów tegorocznego salonu.
Robert Bagiński

