Przerażający widok w jednej z miejscowości pod Kielcami! Przypadkowe osoby zauważyły poszkodowanego kota i zaalarmowały jedną z organizacji zajmującej się kotkami.
Pusty oczodół i złamana łapka
Na Facebooku „Kocie Dobro Pomagajmy kotkom w potrzebie” czytamy o tym, że kot został zauważony w niedzielny poranek. Przerażone zwierzę chowało się pod samochodami i nie pozwalało się do siebie zbliżyć. Mimo prób pomocy nie udało się go wtedy schwytać.
„Pozwalał ludziom zbliżyć się do siebie, ale nie na tyle, by można było go złapać. I to właśnie powiedziało nam bardzo wiele. Ten kot zna człowieka” – relacjonują autorzy wpisu.
Dopiero następnego ranka głód okazał się silniejszy od strachu. Zwierzak dał się złapać i teraz czeka go długie leczenie.
Pilna prośba o pomoc
Osoby, które zajęły się kotem, apelują o pomoc w sfinansowaniu jego leczenia.
„Najpierw lekarze ocenią jego stan ogólny. Czekają go badania i diagnostyka, a uszkodzoną łapkę musi jak najszybciej obejrzeć lekarz weterynarii specjalizujący się w ortopedii.
Konieczna będzie również konsultacja okulistyczna. Nie wiemy jeszcze, co kryje okaleczone oko i oczodół. Nie wiemy, czy konieczny będzie zabieg. Nie wiemy, jak rozległe są obrażenia i ile będzie kosztowało uratowanie go przed dalszym bólem. Wszystkie wyniki badań, konsultacji i faktury będziemy wrzucać na tę zbiórkę. Ale wiemy, że nie możemy odwrócić wzroku. Tylko że prawda jest brutalna.” – piszą organizatorzy zbiórki.
Ten kot przez nie wiadomo jak długi czas radził sobie sam, mimo poważnych obrażeń. Teraz po raz pierwszy od dawna ma szansę otrzymać profesjonalną pomoc, a Fundacja Kocie Dobro założyła zbiórkę na rzecz tego kotka.
Nawet niewielka wpłata ma znaczenie. Jeśli ktoś nie może pomóc finansowo, wsparciem będzie także udostępnienie zbiórki na portalach społecznościowych.
Link do zbiórki TUTAJ


Jeden komentarz
Pingback: Doda w Kielcach. Szok, jakie miejsce odwiedziła!