Marek Cecuła, autor kontrowersyjnego dzieła znanego jako „Niebo Kielc”, wypowiedział się na temat dalszego losu instalacji. Artysta chciałby, aby lustro pozostało rozbite. W jego opinii jest to świadome rozwinięcie koncepcji artystycznej.
Dla przypomnienia, „Niebo Kielc”, nazywa się prześmiewczo także „kieleckim lustrem”. Odsłonięte je 4 października 2025 roku na placu Najświętszej Maryi Panny w Kielcach, przy Bazylice Katedralnej. Autorem instalacji jest znany artysta i rzeźbiarz Marek Cecuła. Najwięcej emocji wzbudził koszt jej wykonania. Wyniósł on 86 800 złotych, z czego miasto przeznaczyło 9 tysięcy złotych za pośrednictwem Biura Wystaw Artystycznych, a pozostałą kwotę przekazało Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Niestety, „lustro” przetrwało tylko rok. 8 października 2026 roku zostało rozbite. Zgłoszenie w tej sprawie otrzymała policja, która do tej pory nie ustaliła sprawców aktu wandalizmu. Zabezpieczono nagrania z monitoringu znajdującego się w okolicy, a czynności w tej sprawie nadal trwają.
W piątek, 6 listopada, w sprawie dalszych losów dzieła wypowiedział się jego autor. Marek Cecuła opublikował swoje stanowisko na Facebooku. Zaapelował o pozostawienie „lustra” w rozbitej formie, po wcześniejszej ocenie technicznej przeprowadzonej przez ekspertów i odpowiednim zabezpieczeniu instalacji.
Sposób realizacji tego rozwiązania uzgodnią autor, Biuro Wystaw Artystycznych oraz konserwator dzieła. Artysta wskazał, że pozostawienie instalacji w obecnym stanie stanowiłoby rozwinięcie koncepcji artystycznej i dodatkowo podkreśliło wymowę całej pracy. Dodał również, że przy dziele powinno umieścić się tablicę, która poinformuje o jego świadomej decyzji o pozostawieniu rzeźby w takiej formie.
ZOBACZ RÓWNIEŻ: Sensacyjne odkrycie na Westerplatte. To może być żołnierz z Kielc

