We wtorek w południe w Piekoszowie doszło do wstrząsającego wypadku – pociąg osobowy pędzący w stronę Kielc śmiertelnie potrącił mężczyznę znajdującego się na torowisku. Na miejscu pod nadzorem prokuratora pracują śledczy, a pasażerowie składu relacji Wrocław-Lublin zostali ewakuowani. To tragiczne zdarzenie sparaliżowało ruch na tym odcinku trasy.
Śmierć na miejscu. Policja bada tożsamość ofiary
Do dramatu doszło dzisiaj około godziny 12:00. Informacja o potrąceniu wpłynęła do służb ratunkowych krótko po zdarzeniu. Jak potwierdził naszemu portalowi st. asp. Jacek Borek z kieleckiej policji, ofiara to prawdopodobnie mężczyzna, który z niewyjaśnionych przyczyn znalazł się bezpośrednio na torach w Piekoszowie.
Uderzenie przez pociąg jadący z dużą prędkością nie dało człowiekowi żadnych szans na przeżycie.
Pociąg osobowy relacji Wrocław-Lublin jadący w kierunku Kielc potrącił osobę znajdującą się na torowisku, która poniosła śmierć. Na miejscu pod nadzorem prokuratora trwa ustalanie przyczyn wypadku oraz tożsamości ofiary
– relacjonuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Kielcach.
Ewakuacja pasażerów i utrudnienia na kolei
Zdarzenie spowodowało natychmiastowe zatrzymanie ruchu pociągów na tej trasie. Pasażerowie składu uczestniczącego w wypadku przeżyli chwile grozy, a następnie zostali sprawnie ewakuowani z pociągu przy wsparciu Straży Ochrony Kolei oraz straży pożarnej.
Obecnie na miejscu wypadku w Piekoszowie trwają czynności procesowe. Śledczy zabezpieczają ślady, które mają odpowiedzieć na pytanie: czy był to nieszczęśliwy wypadek, czy celowe targnięcie się na życie? Prokurator zarządził już sekcję zwłok ofiary, co jest standardową procedurą w przypadku tak tragicznych zdarzeń na torach.
Służby apelują o ostrożność
Tragiczny wtorek w Piekoszowie, to kolejne przypomnienie o ogromnym niebezpieczeństwie, jakie niesie za sobą przebywanie w miejscach niedozwolonych na terenach kolejowych. Pociąg poruszający się z prędkością eksploatacyjną ma drogę hamowania wynoszącą nawet kilkaset metrów – maszynista w takiej sytuacji jest często bezradny.
Podróżni korzystający z połączeń na trasie Wrocław-Lublin oraz pasażerowie lokalnych składów w kierunku Kielc muszą liczyć się z opóźnieniami. Przewoźnicy kolejowi zazwyczaj w takich sytuacjach wprowadzają zastępczą komunikację autobusową, dopóki prokurator nie zakończy prac na miejscu tragedii.
R.B.

