Staszowscy policjanci od wczesnych godzin porannych prowadzili na terenie powiatu działania „Trzeźwy poranek”. Funkcjonariusze sprawdzali stan trzeźwości kierujących, chcąc wyeliminować z dróg osoby, które po alkoholu zdecydowały się prowadzić pojazd. W trakcie akcji skontrolowano blisko 500 kierowców. Trzech z nich miało wcześniej kontakt z alkoholem.
Policjanci drogówki korzystali z przenośnych urządzeń do badania trzeźwości. Spośród wszystkich skontrolowanych osób trzy osoby zostały zatrzymane w związku z jazdą po alkoholu. Dwóch kierujących, w tym rowerzysta oraz kierowca samochodu osobowego, miało w organizmie mniej niż 0,5 promila alkoholu. W ich przypadku mowa o wykroczeniu.
Znacznie poważniejsze konsekwencje czekają 48-letniego kierowcę Volkswagena, którego policjanci zatrzymali około godziny 6.30 w Oleśnicy. Badanie wykazało, że mężczyzna miał aż 2,2 promila alkoholu w organizmie.
Na tym jednak jego problemy się nie skończyły. Po sprawdzeniu danych w policyjnych systemach funkcjonariusze ustalili, że 48-latek miał cofnięte uprawnienia do kierowania pojazdami na podstawie decyzji starosty. Dodatkowo obowiązywał go sądowy zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów mechanicznych.
Mężczyzna został zatrzymany i przewieziony do policyjnego aresztu. W jego sprawie policjanci zastosowali postępowanie przyspieszone. Oznacza to, że podejrzany w ciągu 48 godzin powinien stanąć przed sądem.
Policja przypomina, że prowadzenie pojazdu po alkoholu, a także ignorowanie sądowego zakazu prowadzenia, może mieć poważne konsekwencje prawne. Takie zachowanie stwarza również bezpośrednie zagrożenie dla innych uczestników ruchu drogowego. Za złamanie sądowego zakazu prowadzenia pojazdów grozi kara nawet do 5 lat pozbawienia wolności.

