Najnowsze dane Głównego Urzędu Statystycznego pokazują, ile faktycznie zarabiają pracownicy w Polsce. Okazuje się, że choć przeciętne wynagrodzenie przekracza już 9 tys. zł brutto, to rzeczywistość większości zatrudnionych wygląda inaczej. Znacznie lepszym obrazem rynku pracy jest mediana, która pokazuje, ile zarabia osoba znajdująca się dokładnie w środku zestawienia.
Połowa Polaków zarabia mniej niż 7,5 tys. zł brutto
Według danych GUS mediana miesięcznego wynagrodzenia brutto w gospodarce narodowej w styczniu 2026 roku wyniosła 7447,16 zł. Oznacza to, że połowa zatrudnionych otrzymywała pensję nie wyższą niż ta kwota, a druga połowa zarabiała więcej.
Mediana jest często uznawana za bardziej miarodajny wskaźnik niż średnia pensja, ponieważ nie jest tak mocno zawyżana przez najwyższe wynagrodzenia menedżerów i najlepiej opłacanych specjalistów.
W praktyce oznacza to, że popularna „średnia krajowa”, o której często mówi się w mediach, nie pokazuje typowej pensji przeciętnego pracownika.
Wynagrodzenia wzrosły, ale różnice nadal są duże
GUS wskazuje, że w styczniu 2026 roku mediana wynagrodzeń była o 8,2 proc. wyższa niż rok wcześniej. Jednocześnie w porównaniu z grudniem 2025 roku spadła nominalnie o 5,8 proc., co częściowo wynika z sezonowych zmian na rynku pracy.
Na wysokość zarobków wpływa między innymi branża, miejsce pracy, doświadczenie oraz sektor zatrudnienia. Dane pokazują wyraźne różnice między pracownikami sektora publicznego i prywatnego.
W sektorze publicznym mediana wynagrodzeń wyniosła 8790,54 zł brutto, natomiast w sektorze prywatnym było to 6744,14 zł brutto.
Kobiety nadal zarabiają mniej od mężczyzn
Statystyki GUS pokazują również różnice w wynagrodzeniach kobiet i mężczyzn. W styczniu 2026 roku mediana pensji mężczyzn wyniosła 7590 zł brutto, natomiast kobiet – 7289,17 zł brutto.
Różnice wynikają między innymi ze struktury zatrudnienia, dostępu do najlepiej opłacanych stanowisk oraz udziału kobiet i mężczyzn w poszczególnych branżach.
Średnia pensja wygląda znacznie lepiej niż rzeczywistość wielu pracowników
Przeciętne wynagrodzenie jest wskaźnikiem, który często pojawia się w informacjach gospodarczych, jednak nie oznacza, że większość Polaków otrzymuje taką właśnie wypłatę. Średnią podnoszą osoby zarabiające bardzo wysokie kwoty, dlatego dla wielu pracowników bardziej realistycznym punktem odniesienia pozostaje właśnie mediana.
Eksperci rynku pracy zwracają uwagę, że w ostatnich latach pensje w Polsce rosły, ale jednocześnie pracownicy odczuwają presję wysokich kosztów życia. Wzrost wynagrodzeń musi być więc analizowany nie tylko przez pryzmat samych kwot brutto, ale również realnej siły nabywczej pieniędzy.
Ile zostaje „na rękę”?
Przybliżając dane GUS do codziennych realiów, wynagrodzenie brutto na poziomie około 7447 zł oznacza wypłatę netto zależną od rodzaju umowy, wieku pracownika oraz indywidualnych ulg podatkowych. Dla wielu zatrudnionych jest to kwota, która nadal wymaga dokładnego planowania domowego budżetu.
Najnowsze statystyki pokazują więc dwie różne Polski: jedną widoczną w tabelach ze średnimi wynagrodzeniami oraz drugą, w której znajduje się większość pracowników otrzymujących pensje bliższe medianie.

