Groźny pożar wybuchł w poniedziałek (3 sierpnia) około godziny 13 w miejscowości Czermno w powiecie koneckim. Ogień objął zboże na pniu oraz nieużytki, a podczas akcji gaśniczej doszło do poważnego zdarzenia – spłonął samochód ratowniczo-gaśniczy należący do Ochotniczej Straży Pożarnej w Czermnie.
Na miejsce skierowano zastępy Państwowej Straży Pożarnej oraz okolicznych jednostek OSP. Jak przekazał st. kpt. Marcin Bajur, rzecznik Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach, podczas działań pierwszej jednostki, która dotarła na miejsce, nastąpiła nagła zmiana kierunku wiatru. Płomienie błyskawicznie objęły wóz gaśniczy, który uległ całkowitemu spaleniu. Na szczęście wszyscy strażacy zdążyli opuścić pojazd i nikt nie odniósł obrażeń.
W gaszeniu pożaru uczestniczyło 14 zastępów straży pożarnej. Ratownikom udało się opanować sytuację, jednak żywioł zniszczył około czterech hektarów zbóż i nieużytków. Straty materialne są znaczne, ale najważniejsze jest to, że akcja zakończyła się bez osób poszkodowanych.
Strażacy podkreślają, że pożary pól w okresie żniw należą do najbardziej niebezpiecznych interwencji. Wysokie temperatury, wysuszona roślinność i silny wiatr sprawiają, że ogień może rozprzestrzeniać się w bardzo szybkim tempie, a sytuacja na miejscu zmienia się z minuty na minutę. Zdarzenie w Czermnie jest kolejnym przykładem tego, jak nieprzewidywalne mogą być takie akcje i jak dużym zagrożeniem są dla ratowników oraz ich sprzętu

