Mieszkańcy Połańca mogą już bezpiecznie korzystać z wody z kranu. Badania nie wykazały obecności bakterii coli, jednak okoliczności wcześniejszego skażenia nadal budzą wątpliwości.
Komisja chce wyjaśnień
W piątek, 21 sierpnia, sprawą zajęła się miejska komisja bezpieczeństwa. Radni chcieli ustalić, kiedy dokładnie wykryto skażenie i dlaczego mieszkańcy mieli zostać poinformowani z opóźnieniem.
Na posiedzeniu zabrakło przedstawiciela Przedsiębiorstwa Gospodarki Komunalnej, które zarządza siecią wodociągową. Burmistrz Połańca Jacek Nowak przekonywał, że urząd przekazał mieszkańcom informację po otrzymaniu komunikatu sanepidu. Nie odniósł się jednak szczegółowo do informacji, według których PGK miało znać wyniki badań już 14 sierpnia, a sanepid został powiadomiony 17 sierpnia.
Komisja wystąpiła o dokumentację dotyczącą działań podjętych przez PGK. Zapowiedziano również kolejne posiedzenie, podczas którego mają zostać wyjaśnione wszystkie okoliczności sprawy.
