Były prezydent Kielc Wojciech Lubawski złożył apelację od wyroku Sądu Rejonowego w Kielcach dotyczącego wyjazdu kieleckiej delegacji do Chin w 2015 roku. Samorządowiec nie zgadza się z rozstrzygnięciem sądu i chce całkowitego uniewinnienia. Apelację złożył również jego obrońca.
Sprawa dotyczy wyjazdu, który Lubawski organizował jako prezydent Kielc. Sąd pierwszej instancji uznał, że doszło do przekroczenia uprawnień i narażenia miasta na straty finansowe. W kwietniu 2026 roku były prezydent został skazany na rok pozbawienia wolności w zawieszeniu na dwa lata. Orzeczono także 8 tys. zł grzywny oraz obowiązek naprawienia szkody w wysokości ponad 90 tys. zł. Wyrok nie jest prawomocny.
Lubawski nie zgadza się z wyrokiem
Były prezydent uważa, że sąd niewłaściwie ocenił charakter wyjazdu do Chin. Jego zdaniem nie była to prywatna wycieczka finansowana przez miasto, lecz misja gospodarcza, której celem było nawiązanie współpracy i pozyskanie nowych kontraktów.
Lubawski zwraca również uwagę na kwestię zamówienia publicznego. Jak argumentuje, umowa z chińskim przedstawicielem została zawarta na 24 tys. euro, natomiast po rozliczeniu miasto zapłaciło ostatecznie 21 tys. euro. W jego ocenie kwota ta nie przekraczała progu, od którego miały zastosowanie przepisy dotyczące zamówień publicznych.
Były prezydent wskazuje na efekty wizyty
Lubawski przekonuje, że sześciodniowy pobyt miał przede wszystkim charakter roboczy. Według jego relacji pięć dni delegacji było przeznaczonych na rozmowy, negocjacje i ustalanie warunków współpracy.
Były włodarz Kielc wskazuje między innymi na kontrakty dla Targów Kielce, które – jak twierdzi – były efektem rozmów prowadzonych podczas wizyty. Wśród celów delegacji miały znaleźć się także rozmowy dotyczące Geoparku oraz współpracy związanej z projektem Off Fashion.
Sąd pierwszej instancji miał jednak odmiennie ocenić charakter wyjazdu. W uzasadnieniu wskazywano, że nie była to misja gospodarcza w rozumieniu przedstawianym przez oskarżonego. Wśród ustaleń sądu znalazła się również kwestia sposobu wyboru uczestników delegacji.
Teraz sprawą zajmie się sąd odwoławczy
Złożenie apelacji oznacza, że sprawa będzie ponownie rozpatrywana. Lubawski oraz jego obrońca domagają się uniewinnienia byłego prezydenta.
Do czasu prawomocnego zakończenia postępowania wyrok Sądu Rejonowego w Kielcach nie jest ostateczny. O dalszych losach sprawy zdecyduje sąd drugiej instancji.

