Niedzielne popołudnie w powiecie kazimierskim zakończyło się dramatem, który wstrząsnął lokalną społecznością. W miejscowości Czarnocin doszło do śmiertelnego zatrucia gazem w jednej z przydomowych przechowalni warzyw. Ofiarą tragicznego zdarzenia padł 60-letni mężczyzna. Choć na miejsce błyskawicznie wezwano służby ratunkowe, na ratunek było już za późno, a strażacy nie mają wątpliwości, że za śmiercią stoi tlenek węgla, znany jako cichy zabójca.
Zgłoszenie o wypadku wpłynęło do służb około godziny 15:46 w niedzielę. Zespół ratownictwa medycznego natychmiast podjął walkę o życie mężczyzny, który został wyciągnięty z wnętrza przechowalni. Reanimacja trwała długo, jednak mimo ogromnego wysiłku ratowników, życia 60-latka nie udało się uratować.
STRAŻACY POTWIERDZAJĄ: TO BYŁ CZAD
Specjalistyczne pomiary przeprowadzone przez straż pożarną potwierdziły najgorsze przypuszczenia. W zamkniętym pomieszczeniu, w którym znajdowały się warzywa, stwierdzono bardzo wysokie stężenie tlenku węgla.
Po sprawdzeniu pomieszczenia stwierdzono bardzo dużą ilość czadu, a więc tlenku węgla, który najprawdopodobniej okazał się dla człowieka śmiertelny
– poinformował nasz portal st. kpt. Marcin Bajur, rzecznik prasowy Komendy Wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Kielcach.
Pułapka bez tlenu, czyli przestroga dla rolników
To nie pierwszy taki przypadek w regionie, który kończy się tragicznie. Eksperci przypominają, że miejsca składowania warzyw mogą stać się śmiertelną pułapką. Procesy gnilne i fermentacyjne zachodzące w zamkniętych piwnicach czy przechowalniach potrafią drastycznie obniżyć poziom tlenu, zastępując go trującymi gazami.
Historia regionu zna już podobne, wstrząsające historie. Przypomnijmy, w 2020 roku w Jakubowicach dwóch braci zmarło po wejściu do piwnicy z pietruszką, a ich matka w ciężkim stanie trafiła do szpitala. Procesy biologiczne dosłownie „wyssały” tlen z pomieszczenia. Kilka lat wcześniej w powiecie opatowskim para zmarła w pomieszczeniu z burakami, gdzie stężenie tlenu spadło do krytycznego poziomu zaledwie dwóch procent.
Tragedia w Czarnocinie to kolejne bolesne przypomnienie o konieczności zachowania szczególnej ostrożności i dbania o odpowiednią wentylację w miejscach przechowywania zbiorów.
Zuzanna Rolka

