Mieszkańcy Kielc od dzisiaj mogą składać wnioski o dofinansowanie zabiegów kastracji oraz czipowania swoich psów i kotów. Miasto zarezerwowało na ten cel 30 tysięcy złotych, a o przyznaniu wsparcia decyduje kolejność zgłoszeń. Akcja ma na celu nie tylko wsparcie finansowe właścicieli, ale przede wszystkim ograniczenie bezdomności zwierząt w regionie.
Program skierowany jest do konkretnej grupy odbiorców. Aby ubiegać się o wsparcie, należy spełnić dwa podstawowe warunki:
- Miejsce zamieszkania: Wnioskodawca musi mieszkać na terenie Kielc.
- Podatki: Właściciel zwierzęcia musi rozliczać podatek dochodowy w kieleckim urzędzie skarbowym.
Do wniosku konieczne jest dołączenie pierwszej strony zeznania PIT lub zaświadczenia ze skarbowej placówki potwierdzającego rozliczenie w mieście. W przypadku zgłoszeń elektronicznych należy pamiętać o zanonimizowaniu danych małżonka na przesyłanym dokumencie.
Jak zdobyć promesę i odzyskać pieniądze?
System opiera się na wydawaniu tzw. promes przed wykonaniem zabiegu. Po pozytywnej weryfikacji wniosku właściciel otrzymuje dokument gwarantujący zwrot kosztów. Na wykonanie zabiegu w dowolnym gabinecie weterynaryjnym właściciel ma 3 miesiące od otrzymania promesy.
Dokumenty potwierdzające zabieg tj. faktura i książeczka zdrowia, muszą trafić do urzędu w ciągu 7 dni od wizyty u weterynarza. Co ważne, jeden właściciel może ubiegać się o dopłatę tylko dla jednego zwierzęcia w danym roku kalendarzowym.
Ile można zyskać? Kwoty dofinansowania
Wysokość zwrotu zależy od płci i gatunku zwierzęcia. Jeśli faktyczny koszt zabiegu okaże się niższy niż limit, miasto zwróci kwotę widniejącą na fakturze. I tak, maksymalne kwoty zwrotu wynoszą: dla suki – 350 zł, dla psa – 250 zł, dla kocicy – 200 zł i dla kocura – 100 zł.
Dokumenty przyjmowane są osobiście w Wydziale Klimatu, Środowiska i Gospodarki Komunalnej przy ul. Strycharskiej 6 (pokój 306) w godzinach 7:30–15:30. Istnieje także możliwość drogi elektronicznej przez ePUAP lub system e-doręczenia. Nabór potrwa do 29 maja lub do wcześniejszego wyczerpania puli pieniędzy.
Edyta Karys

