Realne pieniądze i wielka szansa dla regionu, ponieważ Mostostal Kielce właśnie zgarnął potężną pożyczkę od Agencji Rozwoju Przemysłu. Ponad 13 milionów złotych ma zamienić kielecki zakład w potęgę zdolną budować pierwszą w Polsce elektrownię jądrową. Kielce stają się sercem polskiego atomu.
W ramach ambitnego programu „Atom bez barier”, kielecka spółka otrzymała finansowy zastrzyk, który ma przygotować ją do najbardziej rygorystycznych zleceń w historii. Mowa o 13,7 mln zł na modernizację, która wprowadzi zakład do światowej ligi wykonawców sektora jądrowego.
Agencja Rozwoju Przemysłu stawia sprawę jasno: polskie firmy mają być partnerami, a nie tylko podwykonawcami od „brudnej roboty”.
„Atomowy ekosystem” pod okiem prezesa ARP
Prezes ARP, Bartłomiej Babuśka, nie kryje entuzjazmu, nazywając rozwój energetyki jądrowej w Polsce projektem cywilizacyjnym.
Rozwój energetyki jądrowej w Polsce ma charakter cywilizacyjny – wyznaczający kierunek dla naszej gospodarki na dekady. Ważne jest, aby był on jednocześnie impulsem do trwałego wzmocnienia krajowego przemysłu
– podkreśla Babuśka.
Cel jest jeden: budowa silnego ekosystemu polskich firm, które rzucą wyzwanie światowym gigantom. Mostostal Kielce ma być jednym z filarów tego planu.
Żurawie i certyfikaty – zakład przejdzie metamorfozę
Pieniądze z pożyczki nie pójdą na zmarnowanie. Mostostal przeznaczy je na dostosowanie infrastruktury do drakońskich standardów bezpieczeństwa NQA-1. W planach jest rozbudowa zaplecza logistyczno-magazynowego oraz zakup specjalistycznego żurawia, który poradzi sobie z najcięższymi wyzwaniami.
Inwestycja ma charakter długofalowy, a umowa została podpisana aż na 12 lat! To dowód na to, że państwo wierzy w potencjał kieleckiego zakładu, który już teraz może pochwalić się przychodami przekraczającymi 160 mln zł rocznie.
Kielce na liście wybranych – tylko 6 takich firm w Polsce!
Warto zaznaczyć, że Mostostal Kielce to prawdziwa elita. Spółka jest w elitarnym gronie zaledwie sześciu polskich firm, które przeszły pierwszy etap certyfikacji niezbędnej do budowy elektrowni atomowej.
Chcemy, aby polskie przedsiębiorstwa były pełnoprawnymi uczestnikami tego projektu – nie tylko jako dostawcy mniej złożonych produktów, ale jako partnerzy zdolni do realizacji najbardziej zaawansowanych kontraktów
– zaznacza wiceprezes ARP Krzysztof Telega.
Dla Kielc to nie tylko prestiż, ale i nowe miejsca pracy oraz technologiczny skok w przyszłość. Czy stolica Świętokrzyskiego stanie się kuźnią komponentów dla najczystszej energii świata? Wszystko na to wskazuje – atomowa przyszłość zaczyna się właśnie tutaj
Edyta Olszewska

